Pierwszy śnieg

Cuda

Z szarego nieba nagle wybuchła jasność,
posypała gwiazdkami śnieżnej nadziei nasz świat.
Oblicze ziemi zajaśniało.
Obudziła się radość
wyzwolona z ciemności.
Grudzień przyniósł w prezencie śnieg
i cały wór pełen zabaw, śmiechów i uciechy.
Światełka okien ledwo przebijają się przez cukrową mgiełkę.
Bajkowy czar cieszy duszę.
Jakoś lżej się zrobiło i oczy zajaśniały.
Ciemność i smutek listopada czmychnęły,
niezliczone miliardy cudownych gwiazdek
przynoszą nadzieje,
błyszczą, skaczą, świecą,
bawią się z wiatrem,
wskakują do oczu i chłodzą noski.
Młode kotki śmiesznie stąpają po śniegu,
a dzieci szaleją na sankach.
Śnieżki latają jak szalone
a ja patrzę w niebo
i dziękuję za te cuda.

autor: Iwona Miżyńska van Eck – 01.12.201

PODYSKUTUJ: