Przeżyłam

***

.
Przeżyłam rozstanie
i liżę rany właśnie
wielkie bolesne sięgające aż stąd do tamtąd
Krwawiły twoimi ostrymi jak brzywy słowami
zakażały milczeniem cichym jak śmierć
zabijały beznadzieją twojego spojrzenia
Próbowałam zerwać kłódki z drzwi nieporozumień
ale były przyspawane do odrapanego muru
ze zwiędłymi już niepąsowymi różami
Przeżyłam ale nie wiem czy żyję naprawdę
wszystko co było zniknęło w czarnej chmurze zła
która pojawiła się niespodziewanie
z krainy kłótliwego wzburzenia
Przeżyłam i nie wiem co dalej
hodować nadzieje czy je uśmiercić jak niewinne baranki
Przeżyłam rozstanie i nie wiem już po co żyć
żaden amor nie przelatuje w pobliżu
a Wenus z Milo straciła ręce i nie może już nawet
mnie przytulić i obiecać świetlanej przyszłości
.
autor: Iwona Miżyńska van Eck – 14.05.2020

PODYSKUTUJ: