Rozkosz trwania

Rozkosz trwania

 

Czuję twoją obecność,

promieniujesz – zmysły szaleją

choć mnie nie dotykasz.

Wydaje mi się, że gładzę twe ciało,

ciagnę ręką po twej czuprynie

spoglądasz na mnie tak czule

twoje usta troszkę się poruszyły

jakby w uśmiechu

Nic nie mówisz,

siedzę przy tobie i upajam się twoją obecnoscią,

gdy się odzywasz napinam wszystkie zmysły by chłonąć twoje słowa, oddech,

by niczego nie uronić,

nie stracić najmniejszej cząsteczki twego ja,

twego głosu

i tego co powiesz.

Teraz, gdy jesteś przy mnie już boję się,

że się oddalisz.

Zatrzymuję czas,

jesteś całym moim światem,

niech czas stanie.

Chcę tak trwać w spojrzeniu

na ciebie

przez całą wieczność.

 

Autor: Iwona Miżyńska van Eck – 03.07.2019

PODYSKUTUJ: