Szklana kula

Zdjęcie użytkownika Iwona Miżyńska van Eck.

Napisałam wczoraj wiersz o tym jak się czuję, nosi on tytuł „Szklana Kula”

Szklana Kula

Żyję w szklanej kuli
ochraniającej mnie przed ciosami.
Patrzę na świat zza szyb.

Widzę ludzi z otwartymi ustami,
coś mówią
lecz ja nie chcę słyszeć złych słów
raniących jak kanciate kamienie.

Czasem podchodzą do mojej kuli
ludzie o strasznych oczach.
Boję się piorunów z nich uderzających.
Czekam na tych,
których oczy
są jak spokojne jeziora.

Każdy może spojrzeć każdemu w twarz
to krępujące,
bo oczy jako zwierciadła duszy
nie umieją ukryć tajemnic.
Nie da się zatrzymać
potoku informacji niejawnych.
Ludzie unikają spojrzenia
oko w oko,
bo znają tę tajemnicę.

Gdy kogoś kocham
moje oczy wysyłają mu
błyski uwielbienia,
otaczają go puchem
najdelikatniejszych piórek,
otulają zapachem perfum z płatków róż
i przeciągają błękitną
wstęgę z tęczówek do jego oczu,
po której wędrują miłosne zachwyty.

Tak,
właśnie wtedy
wychodzę ze szklanej kuli
i tak łatwo
można mnie wtedy zranić.

autor: Iwona Miżyńska van Eck – 28.07.2017

PODYSKUTUJ: