W cieniu alkowy

Z tobą
W cieniu alkowy upajam się tobą,
spijam maliny twych ust.
Prężne ramiona,
muskuły napięte
otulają mnie delikatnie jak liany.
W powietrzu unosi się zapach róż
i twojej wody kolońskiej.
Wybuchowa mieszanka.
Damskie i męskie zapachy
tańczą wokół nas
tworząc mgiełkę pożądania.
Zapach twych włosów odurza mnie,
gdy twoja czupryna dotyka mojej twarzy.
Czuję jakby egzotyczne owoce,
czy to papaja a może ananas.
Nucisz mi piosenkę Adele,
a z głośnika dochodzi muzyczne tło.
Zapach wina rozlanego na pościeli,
lepka soczystość czerwonych winogron.
zabawia mą skórę,
a ty wielbisz mnie
jak wyznawca religii
mojego ciała.
Karmisz mnie truskawkami,
by zaspokoić mój zmysł smaku
i szepczesz słowa,
które chcę słyszeć,
że kochasz mnie
najbardziej na świecie,
że jestem twoim
skarbem i cudem.
Dla tych chwil
warto było żyć
.
autor: Iwona Miżyńska van Eck – 16.03.2020

 

PODYSKUTUJ: