Wściekłość

Wściekłość

pokój zwykły pokój w bloku

nic specjalnego

jego dzikie ślepia wdzierają się w jej oczy

furia wybucha tysiącem błotnych plam

światło okna spopiela się w umierającym promieniu

zaciskające gardło palce kończą

malować cienie na ścianie

umieranie zaskakuje diabelskim pędem

anioł z oderwnymi skrzydłami liczy ostatnie oddechy

sufit otwiera bezmiar kosmosu ludzkich uczuć

zderzających się jak atomy w wirze czarnej dziury

i cud – rycerz z flagą synowskiej miłości

zamienia gada w postać obrazka Nikifora

nakłada matce diadem zwycięstwa

w tym zwykłym pokoju

autor: Iwona Miżyńska van Eck – 02.04.2020

PODYSKUTUJ: