Wspomnienia – „Poduszka”, „Rodzinne strachy”

Poduszka
 
patrzę na poduszkę
w holenderskim sklepie
pewnie chińska
ma kaczy puch
niedroga
a ta poduszka Stefanka tato
twojego braciszka
też miała taki puch?
Niemcy pozwolili wam wziąć ją z domu
tylko tę jedną poduszkę dla maleństwa
nie odpowiadasz teraz bo jesteś w rodzinnym grobie
śpisz wiecznie na innej ziemi
stamtąd skąd was wyrzucili
szliście pod Warszawę
a potem ta płonąca łuna
i tam robiłeś swetry jak baba
razem z siostrami i mamą
na chleb
a Stefanek płakał chory
w tym piekle wojny
z lodem na ścianach
umarł na tej poduszce
jedynym luksusie
jaki miała nasza rodzina
autor: Iwona Miżyńska van Eck – 06.11.2019
———————————————————————————-
Rodzinne strachy
gotowane mleko i białko jaja
znienawidzone potwory
wstręt obrzydzenie
ten smak wywracający żołądek
odruch wymiotny
uciec zniknąć
nigdy nie widzieć tych  obrzydliwości
to był zamach na moje
dziecięca lata
codzienna walka z białymi upiorami
o prawo do negowania
do wolności jedzenia tego co lubię
głupie ale tak wyobrażałam sobie
obóz koncentracyjny
brak możliwości wyboru
ciotka Helena była w obozie
budziła się nocą i krzyczała z rozpaczy
po niemiecku
tam jadła kaszę z robakami
bita i poniżana
leżała koło trupów
strach i głód ją zabijały
porównanie do mleka i białka
niby bzdura
a jednak
to moje dziecięce zmory
coś co mogło mnie zabić
zostawiło czarne smugi
na całe życie
a moja
mama nic o tym nie wiedziała
————————–
autor: Iwona Miżyńska van Eck – 06.11.2019
PODYSKUTUJ: