Zakrztuszenie

Wczoraj o mało bym nie umarła. Byliśmy u rodziny męża. Siedzieliśmy sobie spokojnie na słoneczku na tarasie. Było miło i przyjemnie. Gospodyni przyniosła jedzenie, między innymi były hamburgery w bułkach. Na ogół nie jadam hamburgerów. Odmówiłam, ale po chwili powiedziałam, że jednak spróbuję. Już pierwszy kęs dosłownie stanął mi w gardle i uniemożliwił oddychanie. O tym jak się poczułam napisałam wiersz – ostrzeżenie. Sprawa dot. najważniejszej sprawy. W takich sytuacjach można umrzeć i co ciekawe pomoc nie przyjdzie szybko, bo przeważnie współbiesiadnicy są tak wystraszeni, że nie potrafią właściwie reagować.A pogotowie np. zanim dojedzie na działkę to szkoda gadać już jest po tragicznym fakcie.Uważajmy więc na dzieci na siebie i innych. nauczmy się właściwie ratować zakrztuszonych.

————————

 

Zakrztuszenie

Zakrztusiłam się

Świat stanął
te sekundy trwały wieczność
Myślałam – umieram
to ostatni moment
niespodziewany
przerażający
ostatnie nitki łączące ze światem
chciały pęknąć
i puścić mnie w otchłań
Chciałam złapać oddech i nie mogłam
Nastawała ciemność
wysuwały się już macki tamtej strony
chcące mnie wciągnąć
Dlaczego
tak bezsensownie?
ile milionów umarło z tego powodu
takie głupie zakrztuszenie
UWAŻAJ !
autor:Iwona Miżyńska van Eck – 07.05.2017
——————————————–
Jadąc z powrotem do domu było mi smutno, bardzo to wszystko przeżyłam. Napisałam także taki wiersz :
Wrażenie Smutku
Jadę
patrzę na domki widziane kiedyś
one były kolorowe, wesołe
dlaczego dziś są smutne
dlaczego ja jestem smutna
Nawet nie wiem dokładnie jaki jest powód
a może są tysiące powodów
Ręce opadają
wszystko jakoś nie tak
jak być powinno
i to uczucie słabości
bezsiły
i lęku
Co jest potrzebne, żeby odżyć
żeby znowu zakwitnąć
żeby znowu zaświeciło słońce
Czy chemia ma być słońcem?
Czy sztuczna radość pomoże?
Chwilowa radość zbudowana sztucznie
zapora przeciwdepresyjna
Tak trudno w dzisiejszym świecie
o prawdziwe zadowolenie i prawdziwa radość
co ją może nam dać ?
autor:Iwona Miżyńska van Eck – 07.05.2017
—————————————
Ale nie smućmy się, przecież jest wiele powodów do radości, np. to ,że jeszcze żyjemy, że jesteśmy jako tako zdrowi i że jest wiosna i  że kiedyś wreszcie
będzie ładna pogoda :)
Serdecznie Was pozdrawiam :)

 

 

 

PODYSKUTUJ: