Archiwum Wrzesień 2017

…gotuje sie w tygielku intryg i diabelskich zawirowan, staram sie trzybac balans ale nie zawsze wychodzi, wiec ostatnio siedze czesto przy zamknietych drzwiach, zeby nie wybuchnac. Higiena psychiczna po urlopie, nawet takim krótkim jaki wlasnie mialam, higien psychiczna jest trudna, a nawet bardzo trudna. Czlowiek przyzwyczaja sie do wolnosci a przede wszystkim do wolnosci mysli, a tu ruki po szwam i trzeba czesto gebe w kubel, bo inaczej staje sie przed plutonem egzekucyjnym. Tak jak Mata Hari….

Pogoda dzisiaj dziwna, wszystko jakies dziwne.

W moim fabrycznym biurze pojawily sie hortensje w czterech kolorach – bialym, niebieskim, zielonym i rózowym. Hortensje to teraz moje ulubione kwiaty, juz od dawna je lubilam, jeszcze jak myslalam, ze sie nazywaja „Kwiaty do Grobu Pana Jezusa”. To dlatego, ze przed wielkanoca wystawiana byla w kosciele, do którego prowadzala mnie Rodzicielka, puszka na pieniadze (zwane ofiarami)z takim wlasnie napisem. A potem puszka znikala a pojawialy sie hortensje….

Dzieci troche inaczej pojmuja zwiazki przyczynowo skutkowe.
A hortensje ladne.