W slubickim kiosku przy Biedronce

…..kupuje „Kobiete i Zycie”.
Czytam przepisy na gruszki w occie tudziez na ciasto z jablkami. Smaczne.
Czytam o przyjaciólkach, które pomagaja sobie w trudnych chwilach. Budujace.
Czytam o tym jak panstwo pomaga dzieciom z rodzin niezamoznych (czyli biednych) zasilkiem nie mniejszym niz 89 zl ale nie wiekszym niz 220 zl na rok który to zasilek mozna otrzymac po wypelnieniu tysiecy papierów, ktore osiagalne sa w internecie. Kretynskie.
Który to urzedas wyszedl z zalozenia, ze niezamozne rodziny maja nie tylko komputer i drukarke ale i dostep do internetu?
Który z olówkogryzów naprawde rozumie, co to znaczy bieda?

Aaaaaaaaa …. narszecie dochodze do niedzwiedziego miesa: ogloszenia towarzyskie! Super! Ryszard lat 59 pisze – „badac pilotem przez wiekszosc czasu bylem w podrózy. Teraz przeszedlem na emeryture i pragne spedzic reszte zycia u boku Pani szukajacej mezczyzny statecznego i zaradnego”.
Czy naprawde mezczyzna stateczny to taki, który do szecdziesiatki fruwa sobie  po swiecie jak rajski ptak a jak mu skrzydla podcieli to postanawia sobie na starosc osiasc u boku Pani? Co taki mezczyzna wie o zyciu codziennym? Co w jego pojeciu jest symbolem zaradnosci? Chyba znalezienie tej Pani… Ryszardzie Stateczny – szukaj dalej!

Wojciech – lat 47 pisze: „ jestem mezczyzna odpowiedzialnym, gdyz pracuje jako kierownik supermarkietu
Wojciechu – wiesz ilu niedopowiedzialnych kretynów bylo, jest i bedzie kierownikami supermarkietów i nie tylko supermarkietów? Wielu, bardzo wielu. Czy myslisz, ze pozycja zawodowa swiadczy o Twoim charakterze? – Wojciechu – NIE!

Mateusz, lat 42 pisze „jestem tlumaczem przysieglym. Mówie biegle trzema jezykami. Przez dobrych kilka lat mieszkalem w Niemczech, teraz wrócilem i chcialbym poznac kobiete, której oddam swoje serce
Mateuszu – ja nie jestem tlumaczem przysieglym a mówie biegle piecioma jezykami. Czy to o mnie dobrze swiadczy? Nie – ani dobrze, ani zle, to tylko oznacza, ze mówie tymi jezykami a do prywatnych relacji te jezyki maja sie sie jak piesc do oka. Czy masz zamiar rozmawiac ze swoja przyszla wybrana wszystkimi trzema jezykami? I do tego pod przysiega? Czy tez chodzi ci o to, aby jej dech w piersiach zaparlo z podziwu? A co co Ci chodzilo z tym „paroma dobrymi latami w Niemczech” – co, status czlowieka z klasa Ci sie przez pobyt w Niemczech poprawil? A jak chcesz powiedziec, Mateuszu, ze masz kase, to napisz –„jestem bogaty i mam na ksiazeczce PKO uciulane przez ostatnie lata dwadziescia jeden tysiecy zlotych i piecdziesiat groszy”. A osób, którym oddajemy nasze serca z reguly nie warto poznawac, bo po oddaniu serca jest sie jego dawca, a z pojeciem „dawca serca” pewnie jestes juz zaznajomiony??? Dla ulatwienia dodaje: „Herzspender”, „heart donor”, „donante del corazón”.

PODYSKUTUJ: