„Czy wiesz jaki ma wyraz twarzy slepy kon?”

…pyta mnie Bill i natychmiast demonstruje, nie czekajac na moja odpowiedz. Wywraca oczy do góry, przybiera plaski wyraz twarzy i otwiera usta na pól gwizdka. Efekt jest piorunujacy.
„I co myslisz?” pyta Bill – oczy powracaja mu na wlasciwe miejsce, twarz ozywa a usta usmiechaja sie do mnie. Mówie mu, ze efekt piorunujaco-porazajacy.
„No widzisz, to jest moja metoda, która sobie tutaj od lat wypracowalem. W momencie, kiedy zaczynam wygladac jak slepy kon, nikt ode mnie nic nie chce i zostawiaja mnie w spokoju. I o to chodzi, nie?”

Tak, chodzi dokladnie o to. „No a ty? Zrób slepego konia!” przymila sie Bill. Nie, nie chce robic slepego konia, chociaz z drugiej strony chcialabym, zeby chwilowo nikt ode mnie nic nie chcial. Bill wzrusza ramionami i odchodzi holowac kolejnego pacjenta. Bill przybyl do Berlina wiele lat temu ze Stanów, aby uczyc jezyka angielskiego. Po paru latach stracil posade w szkole ale pozyskal nowa – transport pacjentów na terenie szpitala. To sie nazywa gietkosc pracownicza.

Wieczorem widze spotykam blakajace sie po korytarzu dwie kobiety.
„Czy wiesz, gdzie lezy mój maz?” pyta mnie starsza ze lzami w oczych „ Mial wlasnie operacje. Rak…”.
„Na pewno jest w naszym szpitalu ale nie tu, bo tu pietro laboratoriów. Zaraz poszukamy i znajdziemy” mówie uspokajajaco w jej kierunku. Oznakowanie budynków i solidna informacja nie sa najmocniejsza strona mojego szpitala. Sa najslabsza strona, powiedzialabym. Szczególnie odkad mamy przebudowe glównego budynku nikt juz nie wie, gdzie co jest.

Schodzimy pietro nizej i wpadamy prosto na Billa.
„Bill, gdzie jest pooperacyjna onkologii?” pytam i w tym momencie widze transformacje. Bill wywraca oczy do góry, przybiera plaski wyraz twarzy i otwiera usta na pól gwizdka.
„Don’t you do your bloody blind horse to me, Bill!” rycze nieprzyjaznie w jego kierunku. Kobiety przygladaja sie nam w pelnej konsternacji. Bill patrzy sie na mnie z duzym cierpieniem na twarzy i zaczyna holowac kobiety w kierznku jemu tylko wiadomym. Naduzylam mojej prywatnej wiedzy na temat slepego konia…. Trudno.

PODYSKUTUJ: