Niezwykla i ciagle nieznana

Niezwykla i ciagle nieznana

 

………kolej rzeczy spowodowala, ze od wczorajszego popoludnia mamy w miescie alarm. Tym razem to nie ptasia ani swinska grypa, ani pomidory, ani ogorki, ani najazd hiszpanski . Tym razem to woda w kranie jest problemem. Znaleziono bowiem w berlinskiej wodzie paleczke bakterii coli. Wczoraj zalecano, aby wode na kawe czy herbate albo do mycia zebow gotowac 5 minut. Dzisiaj z zalecanych pieciu minut gotowania zrobilo sie juz 20… Niedlugo trzeba bedzie nastawic caly kociol, aby po dwugodzinnym gotowaniu zostal chocby kubek wody. No cos takiego – ze tez porzadnym Prusakom przytrafila sie taka nieczystosc!

Od dwoch tygodni wodociagi walcza z paleczka E. coli w poczdamskich rurociagach. Winnych znaleziono – byly to zwloki dwóch szczurów i jednego kreta. Czyzby bylo wiecej tychze gryzoni w rurociagach berlinskich? Szpital, w ktorym pracuje, wybudowany zostal 300 lat temu w oczekiwaniu na dzume rozprowadzana przez szczury. Dzuma do Berlina wtedy nie dotarla ale szpital zostal. Czyzby nareszcie mial sie przydac do celu, w jakim zostal stworzony???

Sytuacji nie polepsza pogoda – leje bez opamietania, kanalizacja wypelniona po brzegi, nie wiadomo gdzie przyczyna a gdzie skutek. Nadchodzi weekend, czekamy w napieciu na rozpogodzenie sie i na wybicie zarazy w kranówie. 

PODYSKUTUJ: