Jesien

Poranek zimny do szpiku kosci – ale piekny. Jest slonecznie, powoli podnosi sie sie mgla. W powietrzu zapach jesiennych lisci, swiezo stopionego asfaltu, dymu z papierosow i spalin z samochodów. Miasto o poranku.

Na prawie kazdej ulicy jakas przebudowa – tu poprawia sie ulice, tam kanalizacje, jeszcze gdzie indziej rozkopane sa chodniki. Troche to wszystko jak operacja plastyczna stuletniej divy operowej – tu troszke tluszczu zassac, tam zmarszczki wygladzic, nowa panewke stawowa wstawic, zeby zaimplantowac – i wszystko bedzie dobrze, jeszcze pare lat pociagniemy…

PODYSKUTUJ: