Szwedzkie niebo…

…błękitne i wysokie, takie jak w Kanadzie. Chrupiące i czyste północne powietrze dziala jak balsam na duszę.

Mój samolot wlasnie sie podstawia ta torze piatym przy peronie tez piątym. Dlaczego na lotnisku nie ma peronów a za to są terminale i wrota, czyli gates? I dlaczego konduktor nie sprawdza biletów?

Jestem zmęczona ale produktywnie zmeczona. Podziwiam szwedzką zasadność, praktyczność i oczywista swobode, z jaka pewne rzeczy sie zdarzaja lub nie zdarzają. Nie mozna niczego im zarzucić ani do niczego przyczepić. A ich cynamonowe buleczki są najlepsze na świecie. Dzisiaj zezarlam juz dwie i dwie mam w walizce. Cale szczęście ze Toawrzysz Odcinka Zycie nienawidzie cynamonu – wszystkie dwie są dla mnie. Dla niego mam maleńkie czekoladki z białej czekolady.

Wracam do domu. Oscar tez juz sie niecierpliwi – wepchnelam go do walizki, żeby miec wiecej miejsca w torebce, on nie lubi w walizce, klaustrofobik taki. Wracam do domu.

PODYSKUTUJ: