Na powitanie lata

zdjęcie(5)

Tak wygląda mój piesek Kleks gotowy na wakacje. Należy mu się kilka słów, bowiem 1 lipca był Dzień Psa, a zresztą Kleks 6 lipca miał urodziny. Dlatego dziś tylko o jego optymistycznej filozofii, mimo że mam też drugiego psa Puszka – racjonalistę. Generalnie uważam się za przyjaciółkę zwierząt, a psów szczególnie, więc podpisuję się pod wszystkimi teoriami, które głoszą, że zwierzęta mają zbawienny wpływ na nasze życie. Że kochają nas szczerze, wiele wybaczają i uczą, co w Sensie głosimy niezmiennie.

Czego naucza mój Kleks?

Że jest mnóstwo powodów do radości: spacer, piłeczka, powrót pani z pracy, kostka, kapeć i pełna miska. Ciemne okulary.

Że nawet jeśli się jest z ciała małym terierem, to z duszy można być lwem i tygrysem.

Że na wiele rzeczy najlepiej machnąć łapą

 

PODYSKUTUJ: