Nie ma rozlewisk!

Nie ma w tym roku rozlewisk na Podlasiu, ale już nieco wiosennie i przyleciały  bociany.  Ja też zawitałam do  Białegostoku, na spotkanie z Czytelnikami, a ponieważ każda taka wyprawa, to  podroż w przeszłość, chcę napisać o pożytkach jakie mam z podroży w czasie . Dziękuję  z całego serca wszystkim gościom , którzy przybyli  do Domu Książki na Liniarskiego, samej placówce za zaproszenie – także. Spotkanie – jak w zwykle takie było bardzo miłe, dla mnie szczególne, bo mogłam spotkać osoby, z którymi niegdyś dzieliłam codzienność, a potem drogi nasze z rozeszły się na  ponad dwadzieścia lat!  I co? I otóż – czas jakby nagle się cofnął. Znów mamy po dziewiętnaście lat, za chwilę matura, i cały ten  bieg wydarzeń przed nami…Śmiech ten sam na wspomnienie szkolnych intryg.. Coś zmienić? Chyba nie.

Tak naprawdę to nasze dzieci mają za chwile maturę. Taki bieg rzeczy, i nic bym zmieniać nie chciała.  Ale na moście postanowień, mam cel, by  wznowić dawne przyjaźnie.  polecam, to działa!

13023396_10209634359561778_736952342_n

PODYSKUTUJ: