Psie i kocie

kot 2

Oto kot Odyseusz. Przybył i zamieszkał w moim domu na Podlasiu. Jakie podróże ma za sobą, jakie wiatry przygnały go właśnie tutaj – nie wiadomo. Spodobało mu się, taka fajna Itaka… Nie zamierzałam  mieć kota, mam dwa psy.  Kot jednak  nie pyta, po prostu jest. Pies Kleks, natura bardziej niespokojna dostał histerii, ujada, co kot traktuje ze stoickim spokojem i patrzy na nerwusa z góry. Kleks zaczyna machać na to łapą. Pies Puszek, spokojniejszy zaszczekał dwa razy i poszedł spać. Wygląda na to, że po  wymianie skrajnie różnych poglądów politycznych, uszanowaniu  swojej roli w  naszym mikrokosmosie,  nastąpi akceptacja i rozlewu krwi nie będzie. I niech mi ktoś powie, że nie mamy się czego uczyć od zwierząt…

Było tak:

O, kot!

Pani, pani, mamy kota!

Cześć,jestem Kleks!

to ja Klekspani, pani kot!O mamay kota

PODYSKUTUJ: