Zimowo

Bociany miały rację. Odleciały wcześniej, dokładnie w połowie sierpnia, bo wiedziały, że zima na Podlasiu zagości tym razem bardzo szybko, bo już koło dziesiątego listopada zaśnieży i trochę zmrozi. Bociany zawsze mają rację. Jest więc zima Na Podlasiu, lekka i piękna jak widać na zdjęciu, a ja przypominam sobie różne o niej opowieści. Jak to na początku wieku zasypywało naszą małą wioskę tak, że najwyżej sańmi do sąsiedniej wsi do kuzynów można było się przedrzeć. Że z braku radia i TV w onych czasach – nie mówiąc o innych mediach – gromadzono się w obszernych kuchniach przy trzaskającym ogniu, grano na harmonii i śpiewano pieśni. Ot legionowe, patriotyczne, i romanse cygańskie też. Że stara Matusiowa zasmarkane dzieciaki sadzała główka w główkę przy oknie i pokazywała puste gniazdo boćków. „Póki nie przyleco” – mówiła – „na dwór nie wychodźta”. Co akuratnie było najmądrzejsze, bo gdyby zima taka jak dziś, to zimowy spacer – samo zdrowie. No, ale na Podlasiu nie same mądrości: kołtuny też tu hodowano i snuto opowieści o marach. Dzieci czekały wiosny, na szczęście bociany przylatywały i uwalniały małych więźniów zimy. Bociany zawsze mają rację.

zdjecie-1

PODYSKUTUJ: