Znowu rzewna łezka

Tak zwane Kresy wśród miłośników historii, do których się zaliczam, z reguły budzą nostalgię. We mnie raczej bezsilny gniew, a przede wszystkim poczucie, że wciąż za mało się mówi o tej części dawnej Rzeczypospolitej. Za dużo w tym sentymentalnych uniesień i łezki w oku, a za mało konkretów i rzetelnych informacji o olbrzymim wpływie tych rejonów na kulturę Polski.

Panie kresowych siedzib_okladka

Rzadko sięgam po książki związane z tematem ziem wschodni właśnie z powodu rzewnego tonu. Postanowiłam jednak zaryzykować i na weekend wybrałam “Panie kresowych siedzib” Magdaleny Jastrzębskiej. Niestety nie inaczej jest z tą publikacją, która za cel ma przybliżenie czytelnikowi czy też może bardziej czytelniczce, dwudziestu jeden portretów kobiet, które głównie w drodze małżeństw osiadły w kresowych posiadłościach.

Teksty są bardzo pobieżne i oparte na jednym schemacie – urodziła się, była ładna/nieurodziwa (tudzież nie grzeszyła urodą), powabna, oczytana, małżeństwo szczęśliwe lub zakończone szybkim rozwodem lub śmiercią jednego z małżonków, dobrze gospodarowała… etc. Żywot również kończył się z reguły tragicznie albo chorobą, ale głównie dramatem bolszewickiego mordu i spaleniem pałacu z całym wyposażeniem.

Brakuje smaczków, ciekawostek, w które na pewno obfitowało życie bohaterek. Przede wszystkim “pazura” wytwornych dam, rys a może nawet pęknięć na idealnym życiorysie. Największą ekstrawagancją zdaje się było, że czytywały lub nawet pisały książki. Szkoda, bo aż się prosi o pogłębione biogramy kobiet, które musiały być ulepione z mocnej gliny, by sprostać ciężkim warunkom gospodarowania w wielohektarowych majątkach, wychowywania i edukowania swoich potomków i huraganom historii wschodnich ziem Rzeczypospolitej. Pozostaje mieć nadzieję, że autorka zgromadziła pokaźny materiał historyczny i pokusi się kiedyś by na wzór swoich bohaterek zadziałać wbrew oczekiwaniom i napisać ciekawą książkę o kobietach, które budowały nowoczesną Polskę, a ich historia nie skończyła się wraz z zrównaniem z ziemią ich pałacu.

IMG_6069

PODYSKUTUJ: