Tag: „Happy happy”

Taka piękna katastrofa

Skandynawowie znani są z tego, że w specyficzny, ale też dość bolesny sposób łamią konwencje i obyczajowe tabu w swoich filmach. „Happy happy” jest tego wybitnym przykładem. Na szczęście w wersji soft, choć tu akurat nie o przełamywanie tabu chodzi.