Tag: co myślą inni

Jak wrzucić na luz? – kilka słów o „nakręcaniu się”

Podczas moich sesji coachingowych i warsztatów antystresowych powraca tajemniczy zwrot „NAKRĘCANIE SIĘ”. Chociaż w języku potocznym termin ten jest używany systematycznie – słowniki nie podają jego definicji. Nawet nam samym trudno jest jednoznacznie zdefiniować stan bycia „nakręconym”. Dla jednych klientów jest to brak kontaktu z rzeczywistością. Inni definiują go jako działanie pod wpływem impulsu – robię, mówię coś, czego potem żałuję. Jeszcze inni czują, że „się nakręcają”, kiedy emocje biorą górę nad logicznym myśleniem.

Dlaczego przejmujemy się opinią innych?

To proste: bo żyjemy wśród ludzi. I jedynie w odniesieniu do innych możemy siebie określić. Ale opinie są tylko opiniami. Za każdym razem musisz odnieść je do siebie i spytać: Co ja na to? Ten proces oswaja psycholog Ewa Klepacka-Gryz.

Najstraszniejsze słowa świata: powinnaś/powinieneś!

Czy w tym słowie nie pobrzmiewa słowo „wina”? Czy jest to wyrzut stawiany przez kogoś, kto do ciebie mówi: „jesteś mi coś winien?” A może to słowo oznacza: „jeśli nie zrobisz tego, czego od ciebie oczekuję, będziesz czuł się winny”… Wróćmy na chwilę do czasów twojego dzieciństwa. Ktoś – być może nauczyciel, być może rodzic, a być może twój rówieśnik, powiedział: „powinieneś być w tym dobry”. I nie ma znaczenia czy chodziło o matematykę, pobicie rekordu w biegu na sto metrów, czy zdobycie akceptacji innych. A co, kiedy nie udało ci się to, co „powinno” ci się udać? Czy wraz z tym, że się „nie udało”, nie pojawiło się czasem poczucie winy?

Dlaczego przejmujemy się tym, co myślą inni?

W procesie socjalizacji nauczono nas odbijać się w lustrach innych osób: „tego nie wypada”, „nie rób z siebie głupka”, „jak cię widzą, tak cię piszą”. Przykłady kulturowych wdruków można by mnożyć bez końca. Efekt jest taki, że w wielu dziedzinach życia to, w jaki sposób jesteśmy postrzegani przez innych konstytuuje nasze samopoczucie. Co więcej, nauczyliśmy się, że to właśnie zdanie innych kieruje naszym życiem. Żyjemy w przeświadczeniu, że inni wciąż nas oceniają i wciąż nic innego nie robią, tylko o nas myślą. W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie – myślą o nas wielokrotnie mniej niż sądzimy, bo… są głównie zajęci myśleniem o samych sobie.