Tag: czerwona papryka chili

Kuchennymi drzwiami: Pizza e menesta czyli gotowane zielone warzywa z plackiem z polenty

Poszukując kulinarnej inspiracji, zastanawiałam się ostatnio, z jakiej kuchni czerpię najchętniej. Wyszło, że zależy od sezonu, czyli tego, co oferują w danym czasie targi, stragany i kiermasze. Albo tego, co zdołam kupić, wyprawiając się na pewną wieś, gdzie dostaję najlepsze składniki z pierwszej ręki. Latem jest to zdecydowanie Śródziemnomorze. Rejon, gdzie liczy się produkt miejscowy i świeży.A ja kupiłam właśnie brokuły gałązkowe!

Jędrne, młode i pięknie zielone.
I nie mogło być inac zej, sięgnęłam po „Dwóch łakomych Włochów”.|Poszukując kulinarnej inspiracji, zastanawiałam się ostatnio, z jakiej kuchni czerpię najchętniej. Wyszło, że zależy od sezonu, czyli tego, co oferują w danym czasie targi, stragany i kiermasze. Albo tego, co zdołam kupić, wyprawiając się na pewną wieś, gdzie dostaję najlepsze składniki z pierwszej ręki. Latem jest to zdecydowanie Śródziemnomorze. Rejon, gdzie liczy się produkt miejscowy i świeży.A ja kupiłam właśnie brokuły gałązkowe!

Jędrne, młode i pięknie zielone.
I nie mogło być inac zej, sięgnęłam po „Dwóch łakomych Włochów”.|Poszukując kulinarnej inspiracji, zastanawiałam się ostatnio, z jakiej kuchni czerpię najchętniej. Wyszło, że zależy od sezonu, czyli tego, co oferują w danym czasie targi, stragany i kiermasze. Albo tego, co zdołam kupić, wyprawiając się na pewną wieś, gdzie dostaję najlepsze składniki z pierwszej ręki. Latem jest to zdecydowanie Śródziemnomorze. Rejon, gdzie liczy się produkt miejscowy i świeży.A ja kupiłam właśnie brokuły gałązkowe!

Jędrne, młode i pięknie zielone.
I nie mogło być inac zej, sięgnęłam po „Dwóch łakomych Włochów”.|Poszukując kulinarnej inspiracji, zastanawiałam się ostatnio, z jakiej kuchni czerpię najchętniej. Wyszło, że zależy od sezonu, czyli tego, co oferują w danym czasie targi, stragany i kiermasze. Albo tego, co zdołam kupić, wyprawiając się na pewną wieś, gdzie dostaję najlepsze składniki z pierwszej ręki. Latem jest to zdecydowanie Śródziemnomorze. Rejon, gdzie liczy się produkt miejscowy i świeży.A ja kupiłam właśnie brokuły gałązkowe!

Jędrne, młode i pięknie zielone.
I nie mogło być inac zej, sięgnęłam po „Dwóch łakomych Włochów”.|Poszukując kulinarnej inspiracji, zastanawiałam się ostatnio, z jakiej kuchni czerpię najchętniej. Wyszło, że zależy od sezonu, czyli tego, co oferują w danym czasie targi, stragany i kiermasze. Albo tego, co zdołam kupić, wyprawiając się na pewną wieś, gdzie dostaję najlepsze składniki z pierwszej ręki. Latem jest to zdecydowanie Śródziemnomorze. Rejon, gdzie liczy się produkt miejscowy i świeży.A ja kupiłam właśnie brokuły gałązkowe!

Jędrne, młode i pięknie zielone.
I nie mogło być inac zej, sięgnęłam po „Dwóch łakomych Włochów”.|Poszukując kulinarnej inspiracji, zastanawiałam się ostatnio, z jakiej kuchni czerpię najchętniej. Wyszło, że zależy od sezonu, czyli tego, co oferują w danym czasie targi, stragany i kiermasze. Albo tego, co zdołam kupić, wyprawiając się na pewną wieś, gdzie dostaję najlepsze składniki z pierwszej ręki. Latem jest to zdecydowanie Śródziemnomorze. Rejon, gdzie liczy się produkt miejscowy i świeży.A ja kupiłam właśnie brokuły gałązkowe!

Jędrne, młode i pięknie zielone.
I nie mogło być inac zej, sięgnęłam po „Dwóch łakomych Włochów”.|Poszukując kulinarnej inspiracji, zastanawiałam się ostatnio, z jakiej kuchni czerpię najchętniej. Wyszło, że zależy od sezonu, czyli tego, co oferują w danym czasie targi, stragany i kiermasze. Albo tego, co zdołam kupić, wyprawiając się na pewną wieś, gdzie dostaję najlepsze składniki z pierwszej ręki. Latem jest to zdecydowanie Śródziemnomorze. Rejon, gdzie liczy się produkt miejscowy i świeży.A ja kupiłam właśnie brokuły gałązkowe!

Jędrne, młode i pięknie zielone.
I nie mogło być inac zej, sięgnęłam po „Dwóch łakomych Włochów”.|Poszukując kulinarnej inspiracji, zastanawiałam się ostatnio, z jakiej kuchni czerpię najchętniej. Wyszło, że zależy od sezonu, czyli tego, co oferują w danym czasie targi, stragany i kiermasze. Albo tego, co zdołam kupić, wyprawiając się na pewną wieś, gdzie dostaję najlepsze składniki z pierwszej ręki. Latem jest to zdecydowanie Śródziemnomorze. Rejon, gdzie liczy się produkt miejscowy i świeży.A ja kupiłam właśnie brokuły gałązkowe!

Jędrne, młode i pięknie zielone.
I nie mogło być inac zej, sięgnęłam po „Dwóch łakomych Włochów”.|Poszukując kulinarnej inspiracji, zastanawiałam się ostatnio, z jakiej kuchni czerpię najchętniej. Wyszło, że zależy od sezonu, czyli tego, co oferują w danym czasie targi, stragany i kiermasze. Albo tego, co zdołam kupić, wyprawiając się na pewną wieś, gdzie dostaję najlepsze składniki z pierwszej ręki. Latem jest to zdecydowanie Śródziemnomorze. Rejon, gdzie liczy się produkt miejscowy i świeży.A ja kupiłam właśnie brokuły gałązkowe!

Jędrne, młode i pięknie zielone.
I nie mogło być inac zej, sięgnęłam po „Dwóch łakomych Włochów”.|Poszukując kulinarnej inspiracji, zastanawiałam się ostatnio, z jakiej kuchni czerpię najchętniej. Wyszło, że zależy od sezonu, czyli tego, co oferują w danym czasie targi, stragany i kiermasze. Albo tego, co zdołam kupić, wyprawiając się na pewną wieś, gdzie dostaję najlepsze składniki z pierwszej ręki. Latem jest to zdecydowanie Śródziemnomorze. Rejon, gdzie liczy się produkt miejscowy i świeży.A ja kupiłam właśnie brokuły gałązkowe!

Jędrne, młode i pięknie zielone.
I nie mogło być inac zej, sięgnęłam po „Dwóch łakomych Włochów”.|Poszukując kulinarnej inspiracji, zastanawiałam się ostatnio, z jakiej kuchni czerpię najchętniej. Wyszło, że zależy od sezonu, czyli tego, co oferują w danym czasie targi, stragany i kiermasze. Albo tego, co zdołam kupić, wyprawiając się na pewną wieś, gdzie dostaję najlepsze składniki z pierwszej ręki. Latem jest to zdecydowanie Śródziemnomorze. Rejon, gdzie liczy się produkt miejscowy i świeży.A ja kupiłam właśnie brokuły gałązkowe!

Jędrne, młode i pięknie zielone.
I nie mogło być inac zej, sięgnęłam po „Dwóch łakomych Włochów”.