Tag: felietony Joanny Bator

Zew Południa

Wiem, że jeszcze trochę trzeba poczekać na lato, ale jako człowiek Południa, istota, której pierwszym pragnieniem była wyprawa nad ciepłe morze, najlepiej na ciepłą wyspę, myślę już o wakacjach.

Ryż, jedwab i miesiączka

Wodne dzieci, po japońsku mizu-ko, to nazwa posążków boddisatwy Jizō i dziecięcych dusz, którymi się on opiekuje. Dziecinne dusze, smutne i samotne byty, czekają w otchłani na nowe wcielenie.

Kriszna w mleku kokosowym

Na Piaskowej Górze był Dom Spółdzielcy podobny jak na innych blokowiskach Polski. Betonowa ponura konstrukcja, pozbawiona jakiegokolwiek architektonicznego uroku, w której mieściły się biura nieznanego mi przeznaczenia oraz część poświęcona kulturze.

Rozsypane sushi

Miało być o sushi zwykłym, ale właśnie zauważyłam, że w tym miesiącu po polsku przyrządziła je w felietonie dla Zwierciadła Dorota Masłowska. Brzmi apetycznie, zwłaszcza hrabina Połaniecka zamiast wasabi, ale po trzech już miesiącach w Polsce, które są dla mnie przede wszystkim trzema miesiącami poza Japonią, mam ochotę na dania japońskie.

Tyra misiu

Wczoraj byłam w Łodzi na spotkaniu autorskim pełnym osób, dla których warto było przejechać się dwoma spóźnionymi (w tym jeden brudny i cuchnący) pociągami. Do tego zimą, a to jest pora roku, z której mogłabym zrezygnować.