Tag: migdały w płatkach

Sobczak i czarny ryż z truskawkami

Zrobiło się soczyście, przyjemnie i bardzo kolorowo. Na straganach rumienią się już truskawki, nawet nasze polskie. Co prawda spod folii ale zawsze.
Hugisław postanowił zmienić swój image i sam wybiera sobie skarpetki. Zazwyczaj dwie zupełnie inne.
Jego stopy uśmiechają się zabawnie, jedna na zielono a druga na pomarańczowo. |Zrobiło się soczyście, przyjemnie i bardzo kolorowo. Na straganach rumienią się już truskawki, nawet nasze polskie. Co prawda spod folii ale zawsze.
Hugisław postanowił zmienić swój image i sam wybiera sobie skarpetki. Zazwyczaj dwie zupełnie inne.
Jego stopy uśmiechają się zabawnie, jedna na zielono a druga na pomarańczowo. |Zrobiło się soczyście, przyjemnie i bardzo kolorowo. Na straganach rumienią się już truskawki, nawet nasze polskie. Co prawda spod folii ale zawsze.
Hugisław postanowił zmienić swój image i sam wybiera sobie skarpetki. Zazwyczaj dwie zupełnie inne.
Jego stopy uśmiechają się zabawnie, jedna na zielono a druga na pomarańczowo.

Maja Sobczak i jej dzień dobry

Zastanawiam się, co by tu zrobić, żeby dzień rzeczywiście był dobry. Zaklinam rzeczywistość przy każdej okazji, myślę że przy dobrych wiatrach wypowiadam zaklęcie ze 100 razy dziennie.
„Dzień dobry” mówię do męża, kiedy tylko uchyli zaspane oko lub da mi sygnał że już nie śpi.
Witam tak Hugisława, który rano wczłapuje do naszej sypialni całkowicie jeszcze zaspany, panią w sklepie, sąsiadkę na schodach i panią w przedszkolu. Dozorcę, pana ochroniarza i całą rzeszę napotkanych ludzi.

Sobczak i babeczki miłości

Od tygodnia wszędzie czerwone serca i miłość w eterze. Nie mamy telewizora więc mam na myśli radio i inne środki przekazu. Wszystkie restauracje, bary, kawiarnie, kwiaciarnie czy kluby zapraszają na wyjątkowe sercowe doznania. Sklepy uginają się pod ciężarem czerwonych serc, nierzadko ściskanych w pluszowych łapkach czy lepkich od cukru miłosnych lizaków.
Nawet w przedszkolu Walenty z Walentyną przechadza się dumnie po korytarzu, roztaczając zapach miłości.
|Od tygodnia wszędzie czerwone serca i miłość w eterze. Nie mamy telewizora więc mam na myśli radio i inne środki przekazu. Wszystkie restauracje, bary, kawiarnie, kwiaciarnie czy kluby zapraszają na wyjątkowe sercowe doznania. Sklepy uginają się pod ciężarem czerwonych serc, nierzadko ściskanych w pluszowych łapkach czy lepkich od cukru miłosnych lizaków.
Nawet w przedszkolu Walenty z Walentyną przechadza się dumnie po korytarzu, roztaczając zapach miłości.