Tag: „Postrzyżyny”

Hubert Klimko-Dobrzaniecki: Postrzyżyny

Przepis na prowincję jest dosyć prosty. Jedno miasteczko (takie do piętnastu tysięcy ludzi), browar, pan aptekarz, pan ksiądz, pan doradca, jakiś dyrektor, przystojny facet, piękna i seksowna kobieta, za którą wodzą wzrokiem ci wyżej wymienieni, zwierzęta domowe ( najlepiej świnie), dużo piwa, świniobicie oczywiście, a potem mieszanie krwi w wiadrze, dodawanie kaszy, cebuli i przypraw, oraz wciskanie tego wszystkiego do umytych jelit nieboszczki.