Tag: pozytywne emocje

Jakie cechy są najważniejsze w związku?

Kiedy przeglądam czasami profile na Sympatii, aby zorientować się w waszych oczekiwaniach, stwierdzam, że bardzo często jako pożądaną i ważną cechę u partnera wymieniacie poczucie humoru. To oczywiste.

Potęga emocji: ujawniać czy tłumić?

Są często silniejsze niż rozum. Nawet wysoki poziom inteligencji może okazać się bezużyteczny, gdy dochodzą do głosu. Dają o sobie znać nie tylko w sytuacjach ekstremalnych, ale także w tych codziennych. Co bardziej zdrowe – ujawniać emocje czy je tłumić?

Filmoterapia: kino świąteczne

Kino familijne skłania do powrotu do bezpiecznej bazy i pozwala pielęgnować pozytywne emocje. Na czym polega jego działanie na naszą psychikę, opowiada Martyna Harland, psycholog SWPS.

Być szczęśliwym

W jakim stopniu mamy wpływ na własne samopoczucie, a na ile

jest ono zależne od czynników zewnętrznych? Jak nie wpaść w pułapkę

robienia dobrej miny do złej gry? O przepis na szczęście pytamy psycholog

Agnieszkę Czerw.

Życzliwość jest zaraźliwa

Aż 56% uczestników najnowszych badań przeprowadzonych przez IQS Group na zlecenie producenta Cukru Królewskiego* uważa, że Polacy ą mniej życzliwi niż inne narodowości. Nie brzmi to optymistycznie, ale czy nie mamy o sobie nadmiernie pesymistycznego zdania? Na czym polega „słodzenie” i jak nauczyć się życzliwości, wyjaśnia psycholog Maria Rotkiel.

alfabet pozytywnych emocji

Alfabet pozytywnych emocji – N jak NADZIEJA

N jak NADZIEJA – Według definicji jest to pragnienie, aby coś się spełniło, i jednoczesna obawa, że to może się nie udać. Czy nadzieja jest dla nas pomocą, czy tylko budowaniem zamków na lodzie?

poczucie humoru

Alfabet pozytywnych emocji – H jak humor

H jak HUMOR, czyli właściwie poczucie humoru – okazuje się, że bardzo je sobie cenimy! Poczucie humoru wymieniane jest bardzo wysoko w rankingach cech, których poszukujemy u partnera. Dlaczego? Kojarzymy humor z inteligencją, dystansem, wyczuciem proporcji. Zapewne słusznie. Johan Wolfgang Goethe twierdził, że „Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne.”