Tag: sezam czarny

Młoda kapusta fusion za kuchennymi drzwiami

Rozkoszuję się widokiem młodych warzyw na ulubionych targach.

Przechadzam się wśród straganów uginających się od wszelakiej zieleniny.

Wybieram. Rozmawiam. Kupuję.|Rozkoszuję się widokiem młodych warzyw na ulubionych targach.

Przechadzam się wśród straganów uginających się od wszelakiej zieleniny.

Wybieram. Rozmawiam. Kupuję.|Rozkoszuję się widokiem młodych warzyw na ulubionych targach.

Przechadzam się wśród straganów uginających się od wszelakiej zieleniny.

Wybieram. Rozmawiam. Kupuję.|Rozkoszuję się widokiem młodych warzyw na ulubionych targach.

Przechadzam się wśród straganów uginających się od wszelakiej zieleniny.

Wybieram. Rozmawiam. Kupuję.|Rozkoszuję się widokiem młodych warzyw na ulubionych targach.

Przechadzam się wśród straganów uginających się od wszelakiej zieleniny.

Wybieram. Rozmawiam. Kupuję.|Rozkoszuję się widokiem młodych warzyw na ulubionych targach.

Przechadzam się wśród straganów uginających się od wszelakiej zieleniny.

Wybieram. Rozmawiam. Kupuję.

Sobczak: makaron z zielskiem

Sezon rowerowy rozpoczęty. Dobrze i niedobrze za razem. Dobrze bo też mamy rower, niedobrze bo na hulajnogach przyjemniej jedzie się po ścieżce.
Na razie uniemy z Hugisławem po wyprasowanej ścieżce rowerowej. Jak co dzień.
Odkąd śniegi stopniały na tyle, żebyśmy mogli się przebić naszymi niewielkimi kółkami.
Przysuwamy się bardzo blisko prawej krawędzi, żeby rozszalałe bicykle mogły mknąć bez przeszkód w siną dal.
Zrobiło się tłoczno i niedługo będziemy chyba już jeździć po chropowatym chodniku.
|Sezon rowerowy rozpoczęty. Dobrze i niedobrze za razem. Dobrze bo też mamy rower, niedobrze bo na hulajnogach przyjemniej jedzie się po ścieżce.
Na razie uniemy z Hugisławem po wyprasowanej ścieżce rowerowej. Jak co dzień.
Odkąd śniegi stopniały na tyle, żebyśmy mogli się przebić naszymi niewielkimi kółkami.
Przysuwamy się bardzo blisko prawej krawędzi, żeby rozszalałe bicykle mogły mknąć bez przeszkód w siną dal.
Zrobiło się tłoczno i niedługo będziemy chyba już jeździć po chropowatym chodniku.