Tag: Sól i pieprz

Mule w cydrze i pomidorach dla dwóch lub dla dwojga za kuchennymi drzwiami

Ostatni tydzień chętnie usunęłabym z życiorysu. Chory pies i codzienne wizyty w klinice. Za oknem pogoda „pod psem”. Awaria komputera i odłamek szkła, który zablokował zmywarkę na amen… Perspektywa zmiany czasu, która zawsze wystawia moją psyche na niekorzystne zmiany.|Ostatni tydzień chętnie usunęłabym z życiorysu. Chory pies i codzienne wizyty w klinice. Za oknem pogoda „pod psem”. Awaria komputera i odłamek szkła, który zablokował zmywarkę na amen… Perspektywa zmiany czasu, która zawsze wystawia moją psyche na niekorzystne zmiany.|Ostatni tydzień chętnie usunęłabym z życiorysu. Chory pies i codzienne wizyty w klinice. Za oknem pogoda „pod psem”. Awaria komputera i odłamek szkła, który zablokował zmywarkę na amen… Perspektywa zmiany czasu, która zawsze wystawia moją psyche na niekorzystne zmiany.

Naleśniki z kurkami na winie za kuchennymi drzwiami

Całkiem niedawno wpadła mi w ucho informacja, że Polacy kochają grzybobranie.
Nawet Ci, którzy na co dzień niechętnie poruszają nogami, do lasu pędzą chyżo w poszukiwaniu grzyba.
Jesienią budzi się w nich duch piechura i są w stanie przedreptać kilometry lasu w poszukiwaniu uroczych kapeluszy.
Niektórym nie chodzi nawet o wielki zbiór i pełen kosz. Wystarczy niewielka ilość, aby tylko z własnych grzybów upiec tartę lub usmażyć omlet dla dwojga.
Ale są i tacy, którzy nie wrócą do domu przed zmierzchem, jeżeli ich kosz nie zapełni się grzybowym runem.

Przepis na zupę dyniową z morelami

Bakalie doskonale komponują się z warzywami takimi, jak dynia czy marchew. Przepis na zupę dyniową z suszonymi morelami i pestkami dyni|Bakalie doskonale komponują się z warzywami takimi, jak dynia czy marchew. Przepis na zupę dyniową z suszonymi morelami i pestkami dyni|Bakalie doskonale komponują się z warzywami takimi, jak dynia czy marchew. Przepis na zupę dyniową z suszonymi morelami i pestkami dyni|Bakalie doskonale komponują się z warzywami takimi, jak dynia czy marchew. Przepis na zupę dyniową z suszonymi morelami i pestkami dyni

Papryka faszerowana z kuchennymi drzwiami

Nagle słońce zgasło i zaczął padać deszcz… Wrzesień wysyła jasny komunikat, że lato dobiegło końca.|Nagle słońce zgasło i zaczął padać deszcz… Wrzesień wysyła jasny komunikat, że lato dobiegło końca.|Nagle słońce zgasło i zaczął padać deszcz… Wrzesień wysyła jasny komunikat, że lato dobiegło końca.

Przepis na sakiewki ze szpinakiem z piersi Kurczaka Zagrodowego

Potrawy z Kurczaka Zagrodowego przywodzą na myśl radosne dzieciństwo spędzone na wsi u dziadków. Wyjątkowy smak i zapach jego upieczonego mięsa sprawiają, że przypominają nam się tamte lata.|Potrawy z Kurczaka Zagrodowego przywodzą na myśl radosne dzieciństwo spędzone na wsi u dziadków. Wyjątkowy smak i zapach jego upieczonego mięsa sprawiają, że przypominają nam się tamte lata.|Potrawy z Kurczaka Zagrodowego przywodzą na myśl radosne dzieciństwo spędzone na wsi u dziadków. Wyjątkowy smak i zapach jego upieczonego mięsa sprawiają, że przypominają nam się tamte lata.|Potrawy z Kurczaka Zagrodowego przywodzą na myśl radosne dzieciństwo spędzone na wsi u dziadków. Wyjątkowy smak i zapach jego upieczonego mięsa sprawiają, że przypominają nam się tamte lata.

Tagliatelle z pomidorkami cherry, cukinia i pecorino

Smaki, kolory, zapachy…
Zwracam na nie uwagę, przygotowując każde danie.
I czesto to takim właśnie kluczem kieruję się, myśląc o jedzeniu.|Smaki, kolory, zapachy…
Zwracam na nie uwagę, przygotowując każde danie.
I czesto to takim właśnie kluczem kieruję się, myśląc o jedzeniu.|Smaki, kolory, zapachy…
Zwracam na nie uwagę, przygotowując każde danie.
I czesto to takim właśnie kluczem kieruję się, myśląc o jedzeniu.|Smaki, kolory, zapachy…
Zwracam na nie uwagę, przygotowując każde danie.
I czesto to takim właśnie kluczem kieruję się, myśląc o jedzeniu.|Smaki, kolory, zapachy…
Zwracam na nie uwagę, przygotowując każde danie.
I czesto to takim właśnie kluczem kieruję się, myśląc o jedzeniu.|Smaki, kolory, zapachy…
Zwracam na nie uwagę, przygotowując każde danie.
I czesto to takim właśnie kluczem kieruję się, myśląc o jedzeniu.

Pieczone młode buraczki z cytryną i miodem za kuchennymi drzwiami

Majowy deszcz…Lubię jak pada. Kropla za kroplą wsiąka w dopiero co skoszoną trawę.Podobno majowe deszcze niezbędne na urodzaj.
Tylko trochę więcej słońca chcę!|Majowy deszcz…Lubię jak pada. Kropla za kroplą wsiąka w dopiero co skoszoną trawę.Podobno majowe deszcze niezbędne na urodzaj.
Tylko trochę więcej słońca chcę!|Majowy deszcz…Lubię jak pada. Kropla za kroplą wsiąka w dopiero co skoszoną trawę.Podobno majowe deszcze niezbędne na urodzaj.
Tylko trochę więcej słońca chcę!|Majowy deszcz…Lubię jak pada. Kropla za kroplą wsiąka w dopiero co skoszoną trawę.Podobno majowe deszcze niezbędne na urodzaj.
Tylko trochę więcej słońca chcę!|Majowy deszcz…Lubię jak pada. Kropla za kroplą wsiąka w dopiero co skoszoną trawę.Podobno majowe deszcze niezbędne na urodzaj.
Tylko trochę więcej słońca chcę!|Majowy deszcz…Lubię jak pada. Kropla za kroplą wsiąka w dopiero co skoszoną trawę.Podobno majowe deszcze niezbędne na urodzaj.
Tylko trochę więcej słońca chcę!|Majowy deszcz…Lubię jak pada. Kropla za kroplą wsiąka w dopiero co skoszoną trawę.Podobno majowe deszcze niezbędne na urodzaj.
Tylko trochę więcej słońca chcę!

Szparagi za kuchennymi drzwiami

Szparagi tu, szparagi tam…
Są już wszędzie, oddycham z ulgą!|Szparagi tu, szparagi tam…
Są już wszędzie, oddycham z ulgą!|Szparagi tu, szparagi tam…
Są już wszędzie, oddycham z ulgą!|Szparagi tu, szparagi tam…
Są już wszędzie, oddycham z ulgą!|Szparagi tu, szparagi tam…
Są już wszędzie, oddycham z ulgą!

Wiosenny krupnik z kaszą jaglaną za kuchennymi drzwiami

Biorąc pod uwagę ostatni stan pogody, można śmiało powiedzieć, że wiosna rozwija się we właściwym kierunku. Skończyło się wymiatanie resztek śniegu, temperatura radośnie podskoczyła do góry i widać o wiele więcej zielonego. Moja dzika wiśnia sypnęła kwieciem obficie i zaraz zostawi sobie tylko liście. Tulipan przytula się do tulipana i lada dzień rozpoznam kolor każdego z nich. W gniazdach porozsiadało się wszelakie ptactwo tak wygodnie, że zostawia brzydkie ślady byle gdzie , a najchętniej na moich oknach… Jako rekompensata – skoro świt przyjazne trele. W kuchni zaś stawiam na rośliny i raczej na zielone. Wiosenny detoks bardzo mi służy i jest najczęściej zapowiedzią czegoś konkretnego. Ale tymczasem lekko i strawnie, czyli zupa z tego, co było w lodówce…|Biorąc pod uwagę ostatni stan pogody, można śmiało powiedzieć, że wiosna rozwija się we właściwym kierunku. Skończyło się wymiatanie resztek śniegu, temperatura radośnie podskoczyła do góry i widać o wiele więcej zielonego. Moja dzika wiśnia sypnęła kwieciem obficie i zaraz zostawi sobie tylko liście. Tulipan przytula się do tulipana i lada dzień rozpoznam kolor każdego z nich. W gniazdach porozsiadało się wszelakie ptactwo tak wygodnie, że zostawia brzydkie ślady byle gdzie , a najchętniej na moich oknach… Jako rekompensata – skoro świt przyjazne trele. W kuchni zaś stawiam na rośliny i raczej na zielone. Wiosenny detoks bardzo mi służy i jest najczęściej zapowiedzią czegoś konkretnego. Ale tymczasem lekko i strawnie, czyli zupa z tego, co było w lodówce…|Biorąc pod uwagę ostatni stan pogody, można śmiało powiedzieć, że wiosna rozwija się we właściwym kierunku. Skończyło się wymiatanie resztek śniegu, temperatura radośnie podskoczyła do góry i widać o wiele więcej zielonego. Moja dzika wiśnia sypnęła kwieciem obficie i zaraz zostawi sobie tylko liście. Tulipan przytula się do tulipana i lada dzień rozpoznam kolor każdego z nich. W gniazdach porozsiadało się wszelakie ptactwo tak wygodnie, że zostawia brzydkie ślady byle gdzie , a najchętniej na moich oknach… Jako rekompensata – skoro świt przyjazne trele. W kuchni zaś stawiam na rośliny i raczej na zielone. Wiosenny detoks bardzo mi służy i jest najczęściej zapowiedzią czegoś konkretnego. Ale tymczasem lekko i strawnie, czyli zupa z tego, co było w lodówce…|Biorąc pod uwagę ostatni stan pogody, można śmiało powiedzieć, że wiosna rozwija się we właściwym kierunku. Skończyło się wymiatanie resztek śniegu, temperatura radośnie podskoczyła do góry i widać o wiele więcej zielonego. Moja dzika wiśnia sypnęła kwieciem obficie i zaraz zostawi sobie tylko liście. Tulipan przytula się do tulipana i lada dzień rozpoznam kolor każdego z nich. W gniazdach porozsiadało się wszelakie ptactwo tak wygodnie, że zostawia brzydkie ślady byle gdzie , a najchętniej na moich oknach… Jako rekompensata – skoro świt przyjazne trele. W kuchni zaś stawiam na rośliny i raczej na zielone. Wiosenny detoks bardzo mi służy i jest najczęściej zapowiedzią czegoś konkretnego. Ale tymczasem lekko i strawnie, czyli zupa z tego, co było w lodówce…

Zupa z pieczonej ciecierzycy z kaczką za kuchennymi dzwiami

Wiosna już jest w mojej głowie! W ogródkowych baziach, tulipanach i pąkach krzewów. W powietrzu, które pachnie nowym, rześkim i niesie aromaty ziemi. To nic, że rano wita mnie szron, bo zaraz słońce robi z nim porządek. Jeszcze chwila, zmienię opony i moje auto też poczuje wiosenną ulgę. Odmładzam też kuchenną spiżarnię. Przeglądam, segreguję i wyciągam zimowe zapasy. Najwyższy czas z nimi skończyć, bo za chwilę będzie festiwal nowalijek! Tymczasem podaję pyszną zupę. Na pożegnanie zimy!

|Wiosna już jest w mojej głowie! W ogródkowych baziach, tulipanach i pąkach krzewów. W powietrzu, które pachnie nowym, rześkim i niesie aromaty ziemi. To nic, że rano wita mnie szron, bo zaraz słońce robi z nim porządek. Jeszcze chwila, zmienię opony i moje auto też poczuje wiosenną ulgę. Odmładzam też kuchenną spiżarnię. Przeglądam, segreguję i wyciągam zimowe zapasy. Najwyższy czas z nimi skończyć, bo za chwilę będzie festiwal nowalijek! Tymczasem podaję pyszną zupę. Na pożegnanie zimy!

|Wiosna już jest w mojej głowie! W ogródkowych baziach, tulipanach i pąkach krzewów. W powietrzu, które pachnie nowym, rześkim i niesie aromaty ziemi. To nic, że rano wita mnie szron, bo zaraz słońce robi z nim porządek. Jeszcze chwila, zmienię opony i moje auto też poczuje wiosenną ulgę. Odmładzam też kuchenną spiżarnię. Przeglądam, segreguję i wyciągam zimowe zapasy. Najwyższy czas z nimi skończyć, bo za chwilę będzie festiwal nowalijek! Tymczasem podaję pyszną zupę. Na pożegnanie zimy!

|Wiosna już jest w mojej głowie! W ogródkowych baziach, tulipanach i pąkach krzewów. W powietrzu, które pachnie nowym, rześkim i niesie aromaty ziemi. To nic, że rano wita mnie szron, bo zaraz słońce robi z nim porządek. Jeszcze chwila, zmienię opony i moje auto też poczuje wiosenną ulgę. Odmładzam też kuchenną spiżarnię. Przeglądam, segreguję i wyciągam zimowe zapasy. Najwyższy czas z nimi skończyć, bo za chwilę będzie festiwal nowalijek! Tymczasem podaję pyszną zupę. Na pożegnanie zimy!

|Wiosna już jest w mojej głowie! W ogródkowych baziach, tulipanach i pąkach krzewów. W powietrzu, które pachnie nowym, rześkim i niesie aromaty ziemi. To nic, że rano wita mnie szron, bo zaraz słońce robi z nim porządek. Jeszcze chwila, zmienię opony i moje auto też poczuje wiosenną ulgę. Odmładzam też kuchenną spiżarnię. Przeglądam, segreguję i wyciągam zimowe zapasy. Najwyższy czas z nimi skończyć, bo za chwilę będzie festiwal nowalijek! Tymczasem podaję pyszną zupę. Na pożegnanie zimy!