Tag: życie singla

Jak czują się współcześni single?

Hermann Hesse pisał: Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie i zdobyłem ją po długich latach. Była ona zimna, o tak, ale była też cicha, prawdziwie cicha i wielka, podobnie jak zimne, ciche przestworza, po których wędrują gwiazdy. Czy zastanawiamy się co czują single, którzy – niezależnie od tego czy był to ich świadomy wybór, czy też zrządzenie losu – idą przez świat bez „drugiej połowy”? Czy faktycznie odczuwają same plusy: niezależność i radość z wolności? A może raczej smutek i tęsknotę za wymarzonym partnerem i rodzinnym szczęściem?

Singiel: wolny czy samotny? – wyjaśnia socjolog Tomasz Sobierajski

Ludzi żyjących w pojedynkę oskarża się, że są egoistami i darmozjadami. Tymczasem bardzo często animują oni obszar kultury, udzielają się społecznie i wnoszą do budżetu sporo pieniędzy z podatków. Single wybierają samotność czy po prostu wolność? – próbuje ustalić dziennikarka Hanna Rydlewska w rozmowie z socjologiem Tomaszem Sobierajskim.

Kim jest współczesny ideał kobiety?

Szczupła, zgrabna, z pięknym uśmiechem, lśniącymi włosami, robiąca błyskotliwą karierę, a do tego czuła matka, która wykarmiła wszystkie pociechy własną piersią, wiecznie zadowolona i uśmiechnięta, która na wszystkie problemy, plamy i kłopoty ma idealne rozwiązanie…Kim jest współczesny ideał kobiety i czy ktoś taki w ogóle istnieje?

Kiedy najbardziej dokucza samotność?

Internetowe biuro matrymonialne MyDwoje.pl przeprowadziło sondę wśród swoich użytkowników z pytaniem „Kiedy najbardziej doskwiera Ci samotność“. Na trzecim miejscu znalazła się data 31 grudnia.

zaanagazowanie w zwiazek

Czy można być trochę singlem i trochę żyć w parze?

Living Apart Together, czyli będąc razem, ale żyjąc osobno. To taki typ pary, w którym każdy wraca do swojego mieszkania. Czasami to naturalny etap bycia razem. Co jednak w przypadku, kiedy ten etap zmienia się w kolejne lata takiego życia razem, ale osobno?

nuda w zwiazku

Lęk singli przed trwałym związkiem

– Zadzwonił, zaprosił mnie do siebie i jakoś tak szybko poszło. Długie rozmowy, wspólna kolacja, upojna noc ze śniadaniem do łóżka i… kompletne rozczarowanie. Nie chodzi o to, że był kiepski w łóżku. Nie było też tak, że coś mi w nim nie pasowało. Docierała do mnie myśl, że zamiast spędzać romantyczny poranek u boku tego faceta, wolałabym…

Singiel – chce, czy musi żyć sam?

– Kobieta, która nie ma nikogo po trzydziestce, oznacza jedno – nikt jej nie chciał, i można pleść bzdety o niezależności, aspiracjach, inwestowaniu w siebie. Tylko co zostanie na starość, kot i rozgoryczenie, bo szanse, że w tym wieku pozna się kogoś normalnego, są znikome – przekonuje internautka.