-
brak Twoich wpisów to jak brak kolorów …ciemne strony życia mijają
wróć do nas;)
-
’…a księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie’
-
hm…, a mnie właśnie życie zafundowało pierwszą klasę
cudowne życie po pięćdziesiątce!
-
kiedy w moim życiu nadchodzą okresy wzmożonej aktywności, napajam się nimi świadoma, że miną i nastanie czas oddechu i spokoju, aż po nudę. Lubię tą zmienność. Lubię odmiany. Kiedy ’napier…’ chłonę chwile. Kiedy nastaje spokój. Życie!
-
…a tak lubimy, kiedy jest z nami!
to jedna z wielu makro-spraw, których nie do końca pojmuję, albo wolę nie pojmować, ’żeby nie dołować się zagrożeniami w skali makro, na które w skali mikro nie mam wpływu.’niemniej im mniej rozumiem, tym bardziej się niepokoję, bo wnioski mam zatrważająco podobne
-
’Ludzie mało o sobie myślą,mało dopieszczają szczegółów w sposobie bycia.’, ale na szczęście bywają tacy ludzie jak Ty. Są wśród nas wrażliwcy, którzy nie tylko dostrzegają, ale i reagują inaczej niż większość. Fajnie, że Jesteś, że piszesz. Dzięki!
-
najchętniej podarowałabym Ci sporą część mojego samopoczucia, albo chociaż deczko – wystarczyłoby, żebyś nie musiała pytać – jak?…
Co za prozaiczne słowo – samopoczucie!
dotykam niemozliwego, już wiem co to transgresja,doświadczam transcendencji
Rzeczywistość…to nasza interpretacja tego co nas dotyka
-
…i ja dzisiaj doświadczam blasku radości istnienia – bezcenne!
-
nie ma to jak doświadczenie
mądrość, dystans
to jest w cenie
czystą – na czerwone wino tylko zamienię
-
coś w tym jest, że z wiekiem ’nabieram wewnętrznej pogody,a słodko-gorzki smak staje się moim…’ lubianym, akceptowanym, bo ulubionym jest jednak to co właśnie czuję – szczęście
PS nie wiem dlaczego, ale portal loguje mnie raz jako ’rybcię’, bo taki wybrałam login, a czasami jako ’Barbara’ – tak mam na imię; nie mam na to wpływu – zarejestrowałam się tylko raz!
-
Wikipedia – Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem
jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez
stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako
przynęty, która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji.Trollowanie jest złamaniem jednej z podstawowych zasad netykiety. Jego efektem jest dezorganizacja danego miejsca w
Internecie, w którym prowadzi się dyskusję i skupienie uwagi na trollującej osobie.
Trollowanie czasem bywa stosowane przez lamera – osobę, która podkreślając swoje doświadczenie i wiedzę w danym temacie
(a w praktyce jest ona bardzo niewielka), próbuje wypowiedzieć się na temat wad czegoś/kogoś, próbuje ”na siłę” pomóc
komuś w problemie etc. Kiedy dochodzi do polemiki z osobami bardziej doświadczonymi w temacie, lamer może zareagować
śmiesznymi i bezsensownymi argumentami.
Symptomy trollowania:
chętne używanie argumentów ad personam – atakujących osoby lub ich cechy szczególne, jak wiek/zainteresowania/etc.,
bez związku z tematem dyskusji
skrajny stosunek do netykiety (wybrane zasady) lub ortografii – albo atakowanie wszystkich za najdrobniejsze „literówki”,
albo demonstracyjne łamanie zasad;
skrajna megalomania i pogardliwy stosunek do innych osób – jest to bardzo charakterystyczna cecha trolli, która prowadzi
prędzej czy później do ich wyobcowania, bo nawet osoby pierwotnie sympatyzujące z trollem lub odnoszące się doń neutralnie
zrażają się do niego z powodu takich zachowań przejawianych wobec nich;
konfabulacja np. na temat swego wykształcenia, pracy, pozycji społecznej bądź doświadczeń życiowych – celem trolla jest tutaj
nadanie większego znaczenia swoim wypowiedziom, jako pochodzącym od specjalisty, osoby, która coś zna z autopsji, etc.;
Zazwyczaj konsekwentne ignorowanie trolla skutkuje jego zniechęceniem i przeniesieniem się w inne miejsce lub całkowitym
zaprzestaniem działalności. W praktyce jednak rzadko do tego dochodzi, ponieważ na forum bardzo często znajdą się jakieś
osoby, które będą jednak z trollem dyskutowały i tym samym zachęcały do kontynuacji działalności.
-
-
*opór!!!
-
to ciągle zdumiewające,że słowa mogą nieść ze sobą takie emocje,
że pod jednymi mamy ochotę się podpisać,niemal uklęknąć,
a inne wywołują bunt,opur, niezgodę…
-
kilka lat temu dojrzałam do terapii – dzisiaj moje wszystkie lęki są akceptowalne… też już wiem, że są tylko jednym z elementów życia, ale wiem też, że czasami trzeba i można zrobić coś czego się potwornie boimy,… co przeraża – po rozwodzie, który jest przecież porażką, odzyskałam siebie, dałam dzieciom ciepły,spokojne dom i …jestem szczęśliwa
lubię Cię czytać, lubię Twoją wyrazistość poglądów, jakąś zmienność – bywasz ciepła, ostra, miła, czasem sarkastyczna….wirtualna, czyli tak jak w życiu realnym;)
-
kto z nas nie zna lęków, komu udało się je wypchnąć na margines,oswoić?!
-
lubię do Pana zaglądać z kilku powodów
wiem! nie tylko ja