Kobieta na motocyklu. Blog Ani Jackowskiej
-
\"Zarezerwuj\"
A jak Ania, A jak ARGENTYNA..chyba już czas zacząć odliczanie W A. czeka na mnie G(s), A+G(s) w A = szalone, motocyklowe tango. Rachunek oczywisty. Za oknem śnieg. Wieczór idealny na mapy, przewodniki i dobre wino. Jeszcze nigdy tak bardzo nie cieszyłam się na widok śniegu. Niedługo popatrzę na szczyty Andów. Kupno biletu na samolot, przeciagam jak moment rozebrania choinki . Bardzo chcę jechać. Wiem, że pojadę. Ale jakoś trudno kliknąć „Zarezerwuj”. Przed każdą podróżą to samo. Z jednej strony chęć bycia w drodze, radość na samą myśl o podróżowaniu. Z drugiej lek, niepokój. że to kliknięcie jest nieodwracalne. A przecież nie jest. A nawet gdyby było, to nieodwracalnie pomaga mi dotrzeć do celu. Jutro ostatni moment na kliknięcie. Pewnie jak kliknę poczuję ulgę. Przy okazji zarezerwuję sobie spokój.
Użytkownik Ania Jackowska zaktualizował swój stan: 2012-01-23 19:47:20 · Wyświetl
Rwij do przodu.
natura kobiety jest nieznośna:) do ostatniej chwili się zastanawia a co jeśli, a gdyby, a, a, a .. w tych chwilach potrzebujemy mężczyzny który nami potrząśnie i powie ’czym się przejmujesz, klikaj i nie myśl tyle’, więc klikaj ! spełniaj marzenia
Dziękuję Wam za potrząśnięcie:) Natura kobiety jest nieznośna…to prawda:) Klikam i dalej do przodu:)