Przygody Codzienności.

  • BLOG Awatar

    365 dni.

    To już prawie 365 dni minęło od mojej ostatniej wizyty tutaj.

    Życie przepłynęło mi przez palce. Do teraz nie zdawałam sobie sprawy jak szybko płynie czas.

    Powinnam stanąć przed lustrem.

    Nie!

    Nie chcę wiedzieć jakie piętno odcisnęło na mojej twarzy,

    sercu,

    sposobie odbierania rzeczywistości…

    Kogo obchodzi mój zakrzywiony światopogląd.

    Tak. Kocham go dalej. Jesteśmy ze sobą szczęśliwi.

    Zastanawiam się. Kiedy miłość staje się obsesją?

    Tak. Jestem obsesyjnie zakochana.

    Boję się. Szczęście zawsze mnie opuszcza w najmniej oczekiwanych momentach.

    Skończę się bez niego.

    Bez jego dotyku, czułości, troski, opiekuńczości, miłości.

    Jestem uzależniona.

     

    Użytkownik Cygaretka zaktualizował swój stan:   2012-02-05 19:34:23 · Wyświetl

    2012-02-05 19:34:23
    • Awatar
      Agnieszka Lukos · 3 mies., 2 tygodni temu

      Twój instynkt i podświadomośc biją na alarm…

    • Awatar
      lilitu · 3 mies., 2 tygodni temu

      ”bez ciebie jesień”…”choć raz umrzeć z miłości”…”jesteś moją kokainą”…i tysiące innych słów o tym, że miłość to szaleństwo, narkotyk … najważniejsze jednak, jak piszesz ”jesteśmy ze sobą szczęśliwi” !!! i tego się trzymaj jak najdłużej :)

  • BLOG Awatar

    Przybyło.

    jakby to powiedzieć, napisać, wyrazić. Kolejna wiosna więcej. Na stole 23 piękniutkie tulipany. To jeszcze nie jet wiek, którego należy się wstydzić. To jest wiek, którym należy się cieszyć. Zmarszczek mi nie przybyło, siwe włosy jeszcze się nie pojawiły. Jestem tylko bogatsza w doświadczenia, bardziej świadoma otaczającej mnie rzeczywistości, troszeczkę dojrzalsza i szczęśliwsza. Właściwie to chyba i ja mam prawo być szczęśliwa. Mogę o tym mówić całemu światu. Chyba nie muszę się już tego obawiać przed samą sobą. Niemożliwe żeby nieskrywane szczęście ściągało na mnie trudy, porażki i te wsztystkie inne, cholerne problemy! One też muszą się pojawiać w naszym życiu, abyśmy umieli docenić dobro, które nas dotyka. Tak. Już nie bedę się wstydzić, że jestem szczęśliwa.

    Razem z nadejściem wyczekiwanej, nad wyraz niecierpliwie, wiosny obudziła się także z zimowego letargu moja lewa ósemka, tzw. ząb mądrości. Niech ją szlag trafi! Nie mogę jeść jak człowiek, bo strasznie boli! Nie mogę wyszczerzać zębów śmiejąc się, bo boli! Całować też się nie mogę, bo boli!  Uhhh.

    Użytkownik Cygaretka dodał nowy wpis na blogu:   2011-03-30 17:50:34 · Wyświetl

    2011-03-30 17:50:34
    • Awatar
      Między Mną a Mną · 1 rok, 1 miesiąc temu

      zastanawiam się, jaka byłam kiedy miałam na stole w wazonie 23 piekniutkie tulipany?
      Wiem, byłam okrutnie szczęśliwa i miałam cerę jak pupa niemowlaka! Pozdrawiam soczyście i życzę kolejnych wiosen pełnych kolorowych kwiatów.

  • KOMENT Awatar

    dobrze wiedzieć że nie tylko ja muszę się codziennie ścierać z ludzką głupotą i absurdem.

    Użytkownik Cygaretka dodał nowy komentarz do wpisu:   2011-03-27 12:52:42 · Wyświetl

    2011-03-27 12:52:42
    Awatar
    Użytkownik Cygaretka dodał nowy wpis na blogu:
    Trudy i inne wyzwania. Tak, ten ostatni piątkowy zapiernicz się opłacał. Może w końcu dojdzie kilka miłych słów o mnie do Prezesa? chociaż do Pawła. Już zapomniałam jakie to wspaniałe...
  • BLOG Awatar

    Trudy i inne wyzwania.

    Tak, ten ostatni piątkowy zapiernicz się opłacał. Może w końcu dojdzie kilka miłych słów o mnie do Prezesa? chociaż do Pawła. Już zapomniałam jakie to wspaniałe uczucie być docenioną i chwaloną. Wiecie, bo firma w której pracuję nie jest normalną. Nie jest nawet nienormalną. W zasadzie to nawet nie wiem jaki przymiotnik mógłby ją trafnie opisać. Mają jednego handlowca i już szukają dla niego dyrektora. Komedia. Powiedzcie czy to jest normalne żeby w firmie, w której pracuje około 15 osób (w sumie), siedem z nich miało tytuł dyrektora?! Niedługo owi przyjemniacy będą musieli zakasać rękawy i pobawić się w plebs. Literki przed nazwiskiem na wizytówce nie zobowiązują do niczego więcej poza nieustannym paleniem papierosów i zgarnianiem niezłej kasy. A mówią, że raj istniał tylko w Biblii.

    Heh. Pierścionka jak nie było tak nie ma, ale mój Luby zdążył już upatrzeć sobie wymarzony dla niego samochód rodzinny. Właściwie to wymarzony dla nas. mam tylko nadzieję, że nie będzie chciał aż tylu potomków żeby wypełnić wszystkie miejsca.

    A poza tym dobrze. Brakowało mi już słońca. Zdecydowanie. Uśmiech nie znika z mojej twarzy ani na chwilę.

    No dobrze. Przyznaję, krzywiłam się dzisiaj do szyby autobusowej z nadzieją, że nikt inny nie jest w stanie dopatrzeć się mojej dezaprobaty. Przysiadła się do mnie otyła ponad umiar i jakąkolwiek normę kobieta. Śmierdziała. Obrzydliwa woń tygodniowego, rozpoczynającego proces fermentacji makaronu wypełniła moje nozdrza przyprawiając moją twarz o ten wspomniany wcześniej grymas. Obrzydliwości! Okaż łaskę!

    Użytkownik Cygaretka dodał nowy wpis na blogu:   2011-03-24 17:28:01 · Wyświetl

    2011-03-24 17:28:01
    • Awatar
      Anka · 1 rok, 2 mies. temu

      Fajne są te autobusowe zapachy.Ja „lubię” odór męskiej zgagi.Też miły.
      A czym więcej dyrektórów,tym szybciej dostaje się pierdolca.Masz dobrą perspektywę rozwoju.Życzę siły!

    • Awatar
      ksiegareczka · 1 rok, 1 miesiąc temu

      myślę, że w temacie dziwnych firm, prezesów i uroków, które opisujesz, mogłybyśmy godzinami dyskutować, bo też mam podobne doświadczenia:)

    • Awatar
      Cygaretka · 1 rok, 1 miesiąc temu

      dobrze wiedzieć że nie tylko ja muszę się codziennie ścierać z ludzką głupotą i absurdem.

  • KOMENT Awatar

    Nam wszystkim życzę tak przyjemnych dni :) milego dnia.

    Użytkownik Cygaretka dodał nowy komentarz do wpisu:   2011-03-20 11:17:13 · Wyświetl

    2011-03-20 11:17:13
    Awatar
    Użytkownik Cygaretka dodał nowy wpis na blogu:
    Wolna sobota. Troszeczkę sobie dzisiaj pojeździłam. To bylo bardzo przyjemne doświadczenie. Widziałam jak wiosna nieśmiało próbowała zniszczyć parszywe plany zimy. Delikatne promienie...
  • BLOG Awatar

    Wolna sobota.

    Troszeczkę sobie dzisiaj pojeździłam. To bylo bardzo przyjemne doświadczenie.

    Widziałam jak wiosna nieśmiało próbowała zniszczyć parszywe plany zimy. Delikatne promienie wiosennego słońca ostrożnie muskały poszarzałe mury betonowych bunkrów, błotnistą glebę i pierwsze przebiśniegi.

    Przez chwilę aż chciało się żyć!

    No poza epizodem na rondzie. Skąd miałam wiedzieć, że się źle ustawiłam? i powinnam szybciej z niego zjechać?!?! A temu cymbałowi, który zaczą nerwowo ciskać dłonią w klakson należałaby się szybka lekcja kultury! Jestem początkującym kierowcą, więc mam prawo popełniać błędy,TAK?!?!?!

    Reasumując dzień był udany.

    ps. Mam nadzieję, że wszyscy będziemy doświadczać więcej takich dni.

    Użytkownik Cygaretka dodał nowy wpis na blogu:   2011-03-19 18:56:15 · Wyświetl

    2011-03-19 18:56:15
    • Awatar
      Cygaretka · 1 rok, 2 mies. temu

      Nam wszystkim życzę tak przyjemnych dni :) milego dnia.

  • BLOG Awatar

    Piguła.

    Dużo czasu minęło.

    Pada deszcz. Właściwie to jakoś mi bardziej jesiennie niż wiosennie. Przyroda wcale się nie kwapi. Trudno.

    U mnie w zasadzie całkiem dobrze. Nie chcę mówić, że wspaniale, wysmienicie, cudownie, fantastycznie, tak jak nigdy dotąd nie było. Zdałam sobie dzisiaj sprawę z tego jak ulotne jest  to całe "szczęście". Jak jest źle, najgorzej na świecie to przychodzi mi znacznie więcej do głowy. Kiedy ludzie opowiadają o "szczęściu" to ściszają głos, rozglądają się dookoła. To chyba dlatego, że jest ono tak delikatne, nieufne, płochliwe, chwilowe, pożądane. Nie można go skraść, nie można go pozazdrościć.  Wydaje mi się, że w ten sposób uczy nas jak je cenić. Zdradliwa bestia.

    A skoro o zazdrości mowa. Najgłupsze uczucie jakie znam. Nic dobrego nie daje, a w Dekalogu widnieje jako jedno z zakazanych uczuć. Chcecie iść do Piekła?

    Ps. na dobranoc "Twój powszedni morderca". Polecam.

    Użytkownik Cygaretka dodał nowy wpis na blogu:   2011-03-16 19:49:27 · Wyświetl

    2011-03-16 19:49:27
  • KOMENT Awatar

    Dziękuję. Krótko, a jak treściwie. Do następnego.

    Użytkownik Cygaretka dodał nowy komentarz do wpisu:   2011-03-02 18:27:13 · Wyświetl

    2011-03-02 18:27:13
    Awatar
    Użytkownik Cygaretka dodał nowy wpis na blogu:
    Poniedziałek. To był zdecydowanie intensywny dzień. Tyle obowiązków. Jeszcze gdybym nie była taka głodna. W Warszawie będzie można skosztować niezwykle orientalych, oryginalnych potraw z...
  • BLOG Awatar

    Wtorek. Środa.

    ..Wczorajszy dzień dał mi w kość. 14h spędzonych w pracy, intensywnych fizycznie, odcięły dopływ myśli do tego ośrodka mózgowego, który odpowiada za ich racjonalnalizację..a także za umiejętność ich zrozumiałego przekazania otoczeniu. Moja składnia wczoraj mogłaby zabić. Mogłaby uwłoczyć mojej pismackiej godności. A co najgorsze zniesmaczyć Ciebie, drogi.. no właśnie nie wiem jak mogłabym Cię okreslić, Ciebie, który zgłębiasz czarne pustki moich skromnych mysli.

    Dzisiaj jestem zmęczona. Należałoby troszkę posprzątać. Jednak zostawię to na jutro. Zmyłam wszystkie naczynia zalegające w obrzydzający mnie sposób w zlewie. Nie było ich dużo. Ale drażniły moje oczy, prawie tak samo jak otaczająca mnie obłuda, dwulicowość, fałsz, hipokryzja, kłamstwo, łgarstwo, nieprawda, nieszczerość, oszustwo, przebiegłość, zakłamanie, udawanie. Pedantka? Nie. Aczkolwiek uwielbiam zmieszany ze smrodem tytoniu zapach świeżości i porządku.

    Samotna?..nie nie uważam, abym była samotna. Określiłabym ten stan "samodzielnością". Nie lubię mieszać w swoje życie "obcych", nawet jesli mam na myśli..przyjaciół. Kiedy jestem całkowicie samodzielna jestem silna, trzeźwo patrzę na świat. Oceniam, analizuję. Potrafię z dużą dokładnością przełożyć siły na zamiary. A to z kolei owocuje znikomą szansą na porażkę.

    Ale..uczę się życia we dwoje, znaczenia słowa "zależny". Próbuję zatracić się w poczuciu bezpieczeństwa jakie daje mi On. Jestem teraz bardzo wrażliwa, delikatna, podatna na ciosy, złośliwości. Intensyfikuję zadawany mi ból. Nie lubię tego stanu. Jednak ten, który czuwa, nazywacie go Bogiem, zesłał mi kogoś, kto..kto jest. Trzyma mnie za rękę kiedy cierpię, kiedy się martwię, śmieję, jem, jadę samochodem, kładę się spać. Oby ten Bóg, dał mu wystarczająco dużo sił i cierpliwości, miłości i zrozumienia, czułości i wytrwałości, abyśmy mogli zrealizować nasze marzenia i plany o rodzinie, dzieciach i tych innych. Bardzo ważnych innych. Prawdopodobnie najwazniejszych.

    A teraz idę na spacer. Złapać oddech, zebrać siły na następne 100 lat.

    Ps. i nie bedę już dzisiaj palić.

    Użytkownik Cygaretka dodał nowy wpis na blogu:   2011-03-02 18:18:35 · Wyświetl

    2011-03-02 18:18:35
  • BLOG Awatar

    Poniedziałek.

    To był zdecydowanie intensywny dzień. Tyle obowiązków. Jeszcze gdybym nie była taka głodna.

    W Warszawie będzie można skosztować niezwykle orientalych, oryginalnych potraw z psiego mięsa. Ciekawe czy uda im się zrobić coś lekkostrawnego z tego obrzydliwego kumdla, tej wścibskiej…..

    Tej sympatycznej i niezwykle troskliwej sąsiadki z drugiego piętra, pełniącej z poczucia obowiązku oraz dogodnego widoku z okna osiedlowego stróża-donosiciela.

    A może już niedługo będziemy mogli zaspokoić ciekawość naszych kubków smakowych pieczenią z mięsa hodowanych w tym celu ludzkich embrionów, oczywiście zabijanych w bardzo humanitarny, prawie bezbolesny sposób. Ciekawe, czy będą one mogły osiągnąć na tyle dojrzały wiek, by posiąść zdolność mowy. Określać swojego przyszłego mordercę mianem "Tata". Nie, na tyle im nie pozwolą, co najwyżej "Wujku".

    ..On..kolejna inwestycja w nasz dobytek..tworzony jakby za wczasu, ale pomocny w utwierdzaniu mnie "w poważnych zamiarach względem mojej osoby, wspólnej przyszłości i potomstwa". Chyba zaczyna emocjonalnie dojrzewać. W zasadzie od dłużeszgo czasu powtarza: "Tato, nie martw się, zaczynam się przyzwyczajać".

    Życie nabiera sensu. Kolorów. I to wcale nie z powodu odwilży, przedwiośnia, wiosny i nastepnego w kolejności lata.

    Uczczę ten dzień papierosem.

    Użytkownik Cygaretka dodał nowy wpis na blogu:   2011-02-28 20:48:31 · Wyświetl

    2011-02-28 20:48:31
    • Awatar
      Tamara · 1 rok, 2 mies. temu

      Zaskoczył mnie obrazek, który przypisałaś swojemu profilowi. Tan „Krzyk” jest przecież tak przerażający, a człowiek na nim tak samotny. Otworzyłam Twój blog i … zrozumiałam. Pięknie piszesz, ale tak przerażająco. Widać w Tobie wnikliwą obserwatorkę, widać wewnętrzne poczucie samotności. Jednak ostatnie zdanie budzi nadzieję. Jednak warto nadzieję znaleźć w sobie, a nie w tym co na zewnątrz. Bo na to co w nas mamy o wiele większy wpływ niż na to co zewnętrzne. Pozdrawiam, będę tutaj wracać.

    • Awatar
      Cygaretka · 1 rok, 2 mies. temu

      Dziękuję. Krótko, a jak treściwie. Do następnego.

  • BLOG Awatar

    Niedziela.

    …jeszcze ostani papieros. Trochę późno, żeby męczyć płuca tym paskudztwem, ale żeby spokojnie móc zamknąć oczy w oczekiwaniu na niespodzianki jutra przyda mi się odrobina relaksu, nostalgii, magii, samotności?…

    Samotności mam pod dostatkiem.

    Raczej wolałabym doświadczyć magii.

    Tak, magia istnieje.

    Ps. Kocham Cię.

    Użytkownik Cygaretka dodał nowy wpis na blogu:   2011-02-27 20:59:19 · Wyświetl

    2011-02-27 20:59:19
    • Awatar
      Minoko · 1 rok, 2 mies. temu

      :) witaj Cygaretko … :)
      Magia jest wokół Ciebie…a w sprawie samotności doskonale rozumiem… miłego blogowania :)

    • Awatar
      Artystkaurocza · 1 rok, 2 mies. temu

      Samotność samotności nawet..

Zaloguj