Człowiek, który chciał ukraść szczęście
-
Jednoczymy się w deszczu, stając się deszczem
Nie umiem wymyślić choćby jednego argumenty, dla którego powinnam dalej go kochać, ale nie znam też powodów, dla których miałabym tego nie czynić. Spacerowanie z miłością przypomina chodzenie w deszczu. Kroczymy, idziemy a czasem upadamy pod tą ulewą. Deszcz jednak dalej leje. Doświadczamy go wilgotnością, bombarduje nas swoją mokrością. Czasem przemakamy, czasem nawadniamy. Czasem doświadczamy nawodnienia poprzez przemakanie. Przemakamy, a jednak dalej idziemy w deszczu. Bo jest prawdziwy i pochodzi z góry. Doświadczamy deszczu w radości i smutku, „deszczymy” się w smutku, ale też w radości.
Użytkownik heurystyczna_dziewczyna zaktualizował swój stan: 2012-01-20 14:54:47 · Wyświetl
”Więc nie bój się deszczu, bo ja jestem deszczem, co pada na twoje włosy i na twoje ręce…”
http://www.youtube.com/watch?v=Hpsu1NMv8d0