Człowiek, który chciał ukraść szczęście
-
Och, ach-ów nie ma, ale jest akuratnie!
Czwarty tydzień stycznia rozpoczęty. Pobudka, kawa bez śniadania. Potem obcasy i interview. Rozmowa (wreszcie) bez stresu. Weekend jednak z. Bo uległam preparowaniu siebie do użytku zawodowego. Sporządzałam klarowne odpowiedzi, pytania, błyskotliwe anegdoty. Odświeżanie angielskiego etc etc. Szukanie, grzebanie. Resume- myśl przyzwoita niesie mnie ku podsumowaniu. Wymarzone stanowisko? Niee, ale w branży ok.
Perełka? Była, była, duża perła!
-Jakieś pytania?
- Jakie mam możliwości rozwoju w Waszej Firmie?
- Tzn.?
Bez komentarza…
Użytkownik heurystyczna_dziewczyna zaktualizował swój stan: 2012-01-24 00:25:48 · Wyświetl
Buziaki.