Myśli rozrzucone
-
No i zaintrygował mnie Pan.
-
Sbazyl: to nie tak, że jest tylko sielanka; ale wychodzimy z założenia, że za wiele mamy przeciwności i trudów zewnętrznych, więc bez sensu stwarzać jeszcze dodatkowe pomiędzy sobą. Ula i Mary – jakże się cieszę! Katarzeno, dzięki za wiersz – nie znałam, z przyjemnością przeczytałam. ASU i Dhof
Serdeczności!
-
Straszne! Przypomniało mi się powiedzenie ”Nie pluj do studni, bo prędzej czy później będziesz pić z niej wodę”, a jak nie ty, to twoi bliscy.
-
Jaki wspaniały pomysł z tą renowacją. Zachowasz pamiątkę, będziesz miała ”nowe” i jeszcze jest to ekologiczne! I otwartych okien w planach brykietowych i nie tylko.
-
”Przypływ, odpływ” Niech wspomnienia dobrych wieści (obok lodów) osłodzą trudny czas. MMaM, wysyłam Ci moc dobrej energii.
-
Z wdzięcznością.
Późnym wieczorem słuchałam Możdżera grającego utwory Komedy (imieninowy upominek od Męża), podczytując (chwilami śmiejąc się w głos, chwilami pozostając w zadumie) Poniedzielskiego i Umer, którzy w trwodze (i radości) blogowali (urodzinowy upominek od Męża). Poziomkowa kartka i poziomkowe życzenia w zasięgu wzroku. To, co lubię!
______________
Noc 15/16.05.2002. Przypadkowy czat. Jakieś zaproszenie na priv. Jakaś rozmowa. Coś zadrgało. Koniec rozmowy. Pierwsze mejle. Kolejne rozmowy pisane. Kolejne mejle. Już nie jakieś-tam. Kolejne drgania serc…
Zanim się zobaczyliśmy, naczytaliśmy się godzinami. Rzadkie spotkania (bo 600 km za czasów czasach studenckich w Polsce to dużo i odległościowo, i finansowo). Tęsknota niszcząca i radość ze spotkań, z tych chwil cennych, dających energię na czas czekania.No i jestem z Mężczyzną czułym, dobrym i życzliwym, w obecności którego cieszy mnie zwykły spacer. Z Nim czuję się dobrze jako kobieta, niczego nie muszę udawać. To Człowiek, z którym mi dobrze być, żyć, rozwijać się, rozmawiać. Los nie zawsze przychylny, trudów i zmagań nie brakuje. Ale dajemy radę. Staram się to doceniać i tym radować od 10 lat i niech tak zostanie.
______________
{ Kiedy mnie pytasz czym jest miłość
Mówię: O Tobą jest
To Twój łagodny wzrok i uśmiech
To Twój każdy gest
To Twój kolejny dramat
To Twój kolejny żart
Oraz to wszystko, co nam wróży
Ślepa talia kart
Więc się nie pytaj, bo miłość taka
Nie zna wielkich słów
Lubi tak milczeć jak jasne słońce,
Jak księżyca nów
A kiedy źle, to wicher za nią
Wyje, deszcz łka…
A kiedy radość, to rozpływa się
Wilgotna mgła }Marek Grechuta
-
Gdzieś ostatnio przeczytałam, że ”chwasty to rośliny, których właściwości jeszcze człowiek nie odkrył”
-
”Nie ma większego skarbu nad wartość dnia” (J.W.Goethe) *** Oby los uśmiechał się ciepło jak najczęściej
-
W grupie mojej Córy jest chłopiec chory na raka. Ostatnio chętne mamy piekły ciasta, a starsze dzieci następnego dnia urządzały kiermasz wewnątrzszkolny i sprzedawały (my – bo Córa pomagała w kruszeniu czekolady i szykowaniu foremek, piekłyśmy łaciate muffiny z białą i gorzką czekoladą.) A pieniążki ze zbiórki przeznaczone są dlatego chłopca właśnie. To dużo mniejsza inicjatywa niż Dzień Lasagne, ale też pożyteczna. Jest takie powiedzenie rosyjskie: „Jeśli każdy w wiosce ofiaruje jedną nitkę, to nagi otrzyma koszulę.”
-
A ja dziś poskakałam po Twoich wcześniejszych wpisach
Ale w życiu lepiej przechodzić płynniej, niż gwałtownie skakać.
-
Pamiętajmy i szanujmy To, o co walczyli!
-
Zupełnie tak, jak u mnie.
-
A ja tak nie umiem, choć czasem by się przydało.
-
Miałam tak samo jak MMaM po przeczytaniu, tak mi się węch wyostrzył, że aż mnie to przerażało. A film obrazowy bardzo i choć lubię filmy Tykwera, ten chyba najmniej.
-
Miło (i niespodziewanie) było się przydać, Bebo.
-
Motylu o wszechstronnych zainteresowaniach, dziś dopiero ujrzałam Twoje wpisy majowe i jaka dawka ciekawych zdjęć. Dzięki, ślicznoto
-
A ja też w zimne dni to nuciłam
-
Nelko, wytrwałości życzę i niech Ci tam obco nie będzie.
-
-
Nie znałam opowiastki – podoba mi się. Niech Ci będzie dobrze w Twoim życiu!
- Wczytaj więcej
Szczęściara
I niech tak zostanie!
Ja tak mam dwa razy dłużej, a spotkaliśmy się w pubie- nic nie zapowiadało tylu, tak dobrych lat. Życzę sobie i Tobie, by tak dobrze było jak najdłużej
tylko pozazdrościć Ci tego szczęścia:) mi jest tak trudno uwierzyć w bezgraniczne dopasowanie czy jednak coś nie czyha za rogiem: ale to moje doświadczenia rzutują na wszystko ale ty nurzaj się w tym błogostanie
Ja takze mialam w zyciu wielkie szczescie spotkac Mezczyzne, przy ktorym zawsze moge byc soba i czuc sie w 100% kobieca. I niech tak zostanie! Pozdrawiam Was serdecznie!
To ważne umieć się cieszyć tym co się ma obok siebie. Doceniać bliska osobę. Pozdrowienia:)
Pięknie tak, przypomina się mi wiersz W. Szymborskiej ”Miłość szczęsliwa”..
Sbazyl: to nie tak, że jest tylko sielanka; ale wychodzimy z założenia, że za wiele mamy przeciwności i trudów zewnętrznych, więc bez sensu stwarzać jeszcze dodatkowe pomiędzy sobą. Ula i Mary – jakże się cieszę! Katarzeno, dzięki za wiersz – nie znałam, z przyjemnością przeczytałam. ASU i Dhof
Serdeczności!