-
każdy dzień zbliża nas nieuchronnie do chwili, która kończy nasz ziemski bieg. Kurtyna zapada, śmierć nadchodzi. A ja , mimo wszystko, wierzę, że za tą kurtyną znajdę coś boskiego.
-
Widać po kim odziedziczony talent, lubię ”dawną” literaturę, nawet polszczyzna jakaś taka inna niż ta dzisiejsza. Szkoda tylko, że czasy takie szybkie. Czytać trzeba i żyć w biegu…
-
Dobrze się Pana czyta
. Zawsze to jakieś chwile oddechu po pracy, która nie spełnia moich ”estetycznych doznań”. Ma Pan marzycielską naturę i widać to w tekstach. Dlatego są lekkie w odbiorze, mimo że czasami zabarwione pesymizmem.
-
Lubię czasem zajrzeć tutaj. Czuję nić porozumienia w pańskich wypowiedziach, ale wydaje mi się, że dopada mnie lekka melancholia. Tak dawno jej nie było. Najgorsze jest to, że ból w mojej duszy zaczyna się rozlewać właśnie w ciszy.
-
W nawiązaniu do wątków poprzednich: Duch św. wciąż żyje i uobecnia się w naszych czasach. Czy chcemy go zauważyć i zaprosić do swojego życia jest naszym osobistym wyborem. Mistycyzm i magia to dwie zupełnie przeciwstawne pojęcia. Magia poniekąd jest zagrożeniem wiary. Standardem jest chyba też obwiniać Boga za to, co robią ludzie. A mamy przecież wybór…
Duch Św. i jego siła ratuje nas. Jeśli człowiek czuje się słaby i nawet, jeśli nie zna go, może powiedzieć pokaż się; tylko dlatego, że tego pragnie, bo Ducha można poznać. W płaczu, w smutku, w samotności, w chorobie, w realnym uzdrowieniu.
W nawiązaniu do wątków poprzednich: Duch św. wciąż żyje i uobecnia się w naszych czasach. Czy chcemy go zauważyć i zaprosić do swojego życia jest naszym osobistym wyborem. Mistycyzm i magia to dwie zupełnie przeciwstawne pojęcia. Magia poniekąd jest zagrożeniem wiary. Standardem jest chyba też obwiniać Boga za to, co robią ludzie. A mamy przecież wybór…
Duch Św. i jego siła ratuje nas. Jeśli człowiek czuje się słaby i nawet, jeśli nie zna go, może powiedzieć pokaż się; tylko dlatego, że tego pragnie, bo Ducha można poznać. W płaczu, w smutku, w samotności, w chorobie, w realnym uzdrowieniu.
W nawiązaniu do wątków poprzednich: Duch św. wciąż żyje i uobecnia się w naszych czasach. Czy chcemy go zauważyć i zaprosić do swojego życia jest naszym osobistym wyborem. Mistycyzm i magia to dwie zupełnie przeciwstawne pojęcia. Magia poniekąd jest zagrożeniem wiary. Standardem jest chyba też obwiniać Boga za to, co robią ludzie. A mamy przecież wybór…
Duch Św. i jego siła ratuje nas nieustannie. Jeśli człowiek czuje się słaby i nawet, jeśli nie zna go, może powiedzieć pokaż się; tylko dlatego, że tego pragnie, bo Ducha można poznać. W płaczu, w smutku, w samotności, w chorobie, w realnym uzdrowieniu.
-