• KOMENT Awatar

    Czy mógłby Pan napisać trochę więcej o Pańskiej drodze do psychologii i przystankach na niej? W jakim wieku i stanie świadomości znalazł się Pan na miejscu?

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-03-29 19:32:39 · Wyświetl

    2012-03-29 19:32:39
    Awatar
    Użytkownik Jarosław Józefowicz zaktualizował swój stan:
    Ktoś spytał: nad czym pracuje się w terapii? Czy są jakieś właściwe albo niewłaściwe tematy? Niezłe pytanie, zdaje mi się. Pewnie ludzie nieraz zastanawiają się czy to, z czym się mierzą, nadaje się...
  • KOMENT Awatar

    Ja właśnie z tych opornych na zmianę. Wałkujemy teraz przeprowadzkę do nowego miasta. Mój mąż juz tam jest od niemal roku, dojeżdża na weekendy, a ja z trójką małych dzieci celebruję radość znanych kątów. I, może to racjonalizacja własnych oporów, wkurza mnie pryncipium ”do przodu, najważniejsze, żeby do przodo”. A co to za grawitacja? Dlaczego trzeba za Alicja z krainy czarów biec ile sił w nogach, żeby stać w miejscu? Dlaczego nie można po prostu stać tam gdzie się jest i pozwolić czasowi, żeby przez nas płynął? Czy energia wydatkowana na satysfakcję z bycia u siebie, akumulowania przyjaźni, poczucia bezpieczeństwa jest gorsza od tej, która idzie na podbój Nowego? Wszystko jedno czy to nowe miejsce, nowa praca czy nowy mąż. Czy moye źle rozumiem pojęcie zmiany, o którą w tekście chodzi.

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-03-29 13:59:16 · Wyświetl

    2012-03-29 13:59:16
    Awatar
    Użytkownik Jarosław Józefowicz zaktualizował swój stan:
    Ludzie przychodzą na terapię po zmianę. Oczywiście, najczęściej chcieliby, żeby zmienił się świat - on, ona czy oni. Sytuacja. Ale też, na ogół, jakąś częścią siebie rozumieją, że zmiana musi dokonać...
  • KOMENT Awatar

    zeby ta zgoda na to, co jest byla taka latwa… Zeby byc tu, a nie tam gdzie ans nie ma, trawa jest zielensza a zycie pelniejsze… Rzeczywiscie przeblyski swiadomosci o tym, co w zyciu wazne i dlugie godziny szarpania sie z ukladaniem sobie zycia zamiast otwierania sie na to, co ono przynosi. Ja sama uczniakiem malenkim i malo zdolnym w szkole Zycia.

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-03-27 21:34:48 · Wyświetl

    2012-03-27 21:34:48
    Awatar
    Użytkownik Agnieszka Lukos zaktualizował swój stan:
    Komary, muchy, pszczoły, bąki i co tam jeszcze... Zawirowanie. Hałasy w przyrodzie osiągnęły chyba apogeum. Wszystko krzyczy, że Wiosna już, wiosna!!! Mam piękne dni za sobą. Korzystam z nich tak,...
  • KOMENT Awatar

    Ano tak. O porodach też się mówi półgębkiem, bez szczegółów bo to takie nieestetyczne i straszne. O tym, co słodki dzidziuś zostawia za sobą po przeciśnięciu się przez wrota życia też. Grymas niesmaku na twarzy mojej koleżanki, kiedy jej mówię, że czuję się jakby przejechały przeze mnie pociągi w trzech różnych kierunkach. Poszarpana i porozrywana. Takie detale trzeba zsotawić dla sienie. Skala Apgar, waga i centymetry, a nie jakieś pociągi kroczące. A siwe włosy? Ile z nas daje im takie prawp do bycia na głowie, jak mężczyźni? Mężczyzna farbowany wygląda groteskowo. Kobieta niefarbowana a siwa wygląda zbyt prawdziwie. Poza skalą. Z koszyczkiem i kłębuszkami wełny u jej stóp. Po kobiecie. Jest babcia. Wierzę, że to do przejścia, że za dekadę najpóźniej będzie u nas tyle zwykłych, fajnych babek z siwą głową, jak w innych europejskich krajach. I rozmawiających bez zażenowania o tym, co je naprawdę boli i cieszy, a nie o czym mówić wypada. I wspierających się nawzajem w tym, co życie przynosi. Czy to siwe włosy czy menopauza. Swoją drogą, czy nie ma w tym wolności? Wolności od comiesięcznej rzeźni w majtkach? Od strachu przed niechcianą ciążą? Od tego reprodukcyjnego stroszenia piórek?

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-03-14 22:42:35 · Wyświetl

    2012-03-14 22:42:35
    Awatar
    Użytkownik Anna Janko zaktualizował swój stan:
    Właśnie wysiadłam z pociągu i dotarłam do domu. Notatki z podróży odłożę jednak do następnego wpisu, by teraz jakoś ustosunkować się do ostatnich komentarzy. Do tych, które są i do tych, których nie...
  • KOMENT Awatar

    Dobrze, że korekta odhaczona i cała uwaga może teraz pójść w zdrowienie. Trzymam kciuki za czas szpitalny. Dobrych i mądrych lekarzy życzę, myśli pogodnych i pro-żywotnych i posłusznego ciała, które zechce zdrowieć. Pozdrawiam z mojej otomany:)

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-02-25 23:35:11 · Wyświetl

    2012-02-25 23:35:11
    Awatar
    Użytkownik Anna Janko zaktualizował swój stan:
      Dziękuję za komentarze, za wiadomości prywatne, wszystkie sercu miłe. Udało mi się przed chwilą ukończyć korektę, mogę spokojnie pojechać jutro do szpitala. Teraz szpitale, jak kościoły,...
  • KOMENT Awatar

    Nadzieja żywa. Może sąsiadka sama wpadnie na pomysł, żeby Ci choć milion za uprzejmość z uprzejmości przekazać? Różnica między cyfrą 33. a 34 milionów jest doprawdy estetyczna:) Ja bym radośnie odpaliła Ci dolę za dobre miejsce w kolejce:)

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-02-11 00:17:33 · Wyświetl

    2012-02-11 00:17:33
    Awatar
    Użytkownik l Anka Korona zaktualizował swój stan:
    Zastanawiałam się czy w ogóle odnotowywać na swoim blogu swego pecha..tym razem czuję się okropnie. Jak wiecie w Gdyni padła jedyna 6.  Na mojej ulicy i w mojej kolekturze. Na ul.Unruga.  Osoba,która...
  • KOMENT Awatar

    Przed chwilą mój dziesięciomiesięczny Leoś wylądował na podłodze. Zadbany, chciany kochany i zaopiekowany a jednak wylądował. Kiedy spał, jego 4-letnia siostra wyjęła jeden ze szczebelków z łóżeczka. Mamy szczęście, nic się nie stało. Ile w tym jednak mojego zaniedbania a ile zasługi? Ile dobrej a ile wyrodnej matki? Od rzucania kamieniami w najlepszych sprawach chroń nas Boże.

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-02-07 10:35:03 · Wyświetl

    2012-02-07 10:35:03
    Awatar
    Użytkownik ASU zaktualizował swój stan:
    Siedzi mi w głowie mała Madzia i jej tragedia. Rozumiem nieszczęśliwy wypadek - w który obecnie coraz trudniej wierzyć (jak często zdarza się, że matka kąpie półroczne dziecko po godzinie 16-tej?),...
  • KOMENT Awatar

    I mi ta historia spokoju nie daje. Za matkę się trzeba pomodlić, za jej duszę czarną i skurczoną. Wierzę w to, że to był nieszczęśliwy wypadek, takie zdarzają się też w najszczęśliwszych rodzinach. Czy złość na matkę za to że jej dziecko upadło,czy może za to, że daliśmy jej nasze współczucie, a daliśmy się oszukać, bo ona wiedziała a my nie. Lincz na niej straszny się dzieje we wszystkich mediach. Na emocjonalnym dziecku. Ale matce i żonie. Fascynująca jest ta masa sprawiedliwych, tych co ciskają ”wyrodnymi matkami”, tych cudownych, oachających ojców co sami bezrobotni, bez mieszkania i perspektyw w wieku lat 22 wielką dojrzałością świat zdobywali. Każdy czyta w tej historii, to co jemu samemu w duszy gra. Ja też. Dla mnie to studium wielkiej samotności, bezradności i niedojrzałości. Dziecko, któremu zdarzyło się dziecko i które być może dla utrzymania czegoś dobrego, jakiegoś ochłapu normalności, którym być może było dla niej to małżeństwo, zaplątało się w historię z telenoweli, gdzie i zmarli są wskrzeszani. Jeśli dziecko by się nie znalazło, nigdy by nie umarło. Nic by sie nie stało. Można by zapomnieć o tych decydujących ułamkach sekund. i dałoby się może to jakoś na nowo skleić. Taka dziecięca nadzieja. To poza dobrem i złem, czy nie stąd się bierze literatura? Żadna sztuka iść prosto, kiedy cały świat wspiera tę wędrówkę. Sztuką nieść to swoje życie wbrew temu, że jest ciężko. I godnie przyznawać się do upadków. Bo trudno dać coś, czego się nie ma. Cały ten teatr, ten strach przed nazwaniem tego, co się stało, to utrzymywanie iluzji. To nie strach przed karą. To strach przed końcem świata. Przed pustym łóżeczkiem. Przed wyrzutem w oczach. Szybki kurs dojrzewania…

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-02-06 22:48:11 · Wyświetl

    2012-02-06 22:48:11
    Awatar
    Użytkownik ASU zaktualizował swój stan:
    Siedzi mi w głowie mała Madzia i jej tragedia. Rozumiem nieszczęśliwy wypadek - w który obecnie coraz trudniej wierzyć (jak często zdarza się, że matka kąpie półroczne dziecko po godzinie 16-tej?),...
  • KOMENT Awatar

    Dlatego wydaje mi się, że ta matka sama bardziej była dzieckiem niż matką. Dzieckiem, które stłukło szklankę i szybko próbuje zamieść szkiełka, żeby jej mama nie skrzyczała. Nie widzę tu strategicznego wyrachowania, tylko jakąś mega spiralę niedojrzałości i strachu i dziecięcego pójścia w zaparte. Dlaetego trudno mi ją po dorosłemu oceniać. I patrzeć z perspektywy matka – matka, Dziecko w ciągu 9 miesięcy miało jedno zadanie – rosnąć i dojrzewać, a ta 21-letnia dziewczyna w tym krótkim czasie musiałą pewnie nieźle przeorganizować swoje życie i chyba niekoniecznie tak, jak jej w duszy grało (to wszystko moje wróżenie z wyobraźni, ale tak to właśnie czuję). To nie jest relatywizacja, zło jest złem, dobro dobrem. Trzy kroki dalej jest jednak świat, w którym faceci świadomie i celowo mordujący mają nasze zrozumienie (jak bohaterowie ”Długu”), a kobiety matki, które nie sprostały swojej roli już nie. Albo mniej. Może jestem przewrażliwiona?

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-02-05 17:40:59 · Wyświetl

    2012-02-05 17:40:59
    Awatar
    Użytkownik Renare zaktualizował swój stan:
    Śliski kocyk... śliskie dobro, śliskie zło...wygląda na to, że odpowiedzialność jest śliska... Więc jak pewne trzeba mieć dłonie, jak silne ręce, jak mocny uchwyt, by nie wyślizgnęła się i nie upadła...
  • KOMENT Awatar

    Sama nie wiem, noszę tę historię w sobie teraz, może dlatego że sama mam małe dzieci. Jej słabość i zapętlenie są mi bliskie, może dlatego że nie daję sobie do nich prawa i też płacę za to wysoką cenę. Zgadzam się, że jesteśmy odpowiedzialni za oswojone i nie ma drogi w tył. Drzwi mają klamkę tylko z jednej strony. Tylko nie każdy jest herosem, a czasem ma się po prostu pecha, z konsekwencji którego trudno się wyplątać. Karta-stół. Po ludzku bardzo jej współczuję. Skończył się jakiś świat. Brutalnie i bezpowrotnie.

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-02-05 14:39:21 · Wyświetl

    2012-02-05 14:39:21
    Awatar
    Użytkownik Renare zaktualizował swój stan:
    Śliski kocyk... śliskie dobro, śliskie zło...wygląda na to, że odpowiedzialność jest śliska... Więc jak pewne trzeba mieć dłonie, jak silne ręce, jak mocny uchwyt, by nie wyślizgnęła się i nie upadła...
  • KOMENT Awatar

    ”ta zima musi kiedyś minąć, zazieleni się, zakwitnie parę drzew. I stanie się tak, jak gbyby nigdy nic nie było, i stanie się tak, jak gdyby nigdy nic..”:), śpiewam czytając te słowa, na co moje dziecko ”mamo przestań śpiewać, że ta zima musi minąć, śpiewaj że mój król lew się musi znaleźć”. Co świat, to ważności. Czy to nie niezwykłe, że kwiecień naprawdę jest za trzema zakrętami i cichutko wchłonie całą tę lodową zawieruchę?

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-02-05 13:34:52 · Wyświetl

    2012-02-05 13:34:52
    Awatar
    Użytkownik Anna Janko zaktualizował swój stan:
    Mróz, mróz, mróz... Minus dwadzieścia na wieczność. Bo gdy jest tak  jak ostatnio, to się ma wrażenie, że to ostateczne. Wczoraj po robocie (pisałam od piątej rano do dwunastej) wyszłam na miasto. A...
  • KOMENT Awatar

    i ja czytam Twojego bloga, wiec wiecej czytelnikow niz same blogowiczki:) Chcialabym do Ciebie na korepetycje z polskiego, nie pamietam juz nic. Czym sie rozni zdanie podrzednie zlozone od nadrzednie zlozonego. Co do zapetlonej matki, zgadzam sie. Macierzynstwo to jazda bez trzymanki, oranie na ugorze, doswiadczenie graniczne ktoore nijak sie ma do tych ckliwych i slodkich obrazeczkow czulych meteczek i slodkich dzieciatek. Odkad mam dzieci rozumiem doskonale matki desperacko skaczace z okien albo z bezsilnosci i poczucia zyciowego osaczenia robiace swoim dzieciom krzywde. Tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono…

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-02-03 20:34:03 · Wyświetl

    2012-02-03 20:34:03
    Awatar
    Użytkownik l Anka Korona zaktualizował swój stan:
    Jestem zmęczona załatwianiem spraw i pracą (dorabianiem). Czuję starość,bolą mnie stawy. W nocy wysiadły mi kaloryfery. Już naprawione.(równoważnik) Kupiłam sobie ciepłą moskiewską...
  • KOMENT Awatar

    wybaczcie brak polskiej czcionki, wybrakowane moje narzedzie. Mysle, ze Szymborska piekne linijki uklada patrzac na to, co sie u nas dzieje. Tylko cebula ma przewidywalne warstwy, jak sama pisala. Osobiscie mysle, ze lepiej taki medialny szum niz cisza, ktora pewnie kwitowoano by smutnym – jej smierc przeszla bez echa, nikt nie zatrzymal sie nad smercia, umarla w zapomnieniu, itd., itp. Czasy mamy takie, ze wszystko przewartosciowane, stare formy sie wytarly, a nowe w budowie, czy jak mawiaja nasi unijni eksperci ;under construction,…

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-02-03 01:14:30 · Wyświetl

    2012-02-03 01:14:30
    Awatar
    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:
    Od wczoraj  w nocy tornado medialne śmierci Wisławy...To są  kompulsje  i konwulsje , nie wiedzieć  kiedy  śmierć  staje towarem, śpieszmy się  go sprzedać i wylizać  do dna . Już dzisiaj   pod...
  • KOMENT Awatar

    Wow. I takie są początki tego obcowania? Czy po tylu latach to jeszcze obce? Duża Przygoda, jak na dziewczynkę (w tamtych czasach jeszcze pewnie dziewczynkę) i jej małego braciszka…

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-02-01 00:31:37 · Wyświetl

    2012-02-01 00:31:37
    Awatar
    Użytkownik magdalena-parys zaktualizował swój stan:
    Przez granicę przewiózł mojego brata i mnie w grudniu 1984 roku znajomy rodziców. O ile mnie pamięć nie myli, nazywał się Jan. Rodzice od dłuższego czasu przebywali za granicą. Nam dzieciom nie...
  • KOMENT Awatar

    ładne bardzo. ja dziś ta sowa, co nogą ruszyć nie mogę:)

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-01-30 11:29:22 · Wyświetl

    2012-01-30 11:29:22
    Awatar
    Użytkownik cianciarska zaktualizował swój stan:
    Poranek, co wita głucho w osamotnieniu wszystkie skowronki, dla innych w cieniu kryjąc słońce   Poranek cichy, co każdy szelest dźwięk toalety w tej głuchej ciszy zwiększa niestety do...
  • KOMENT Awatar

    Ach, jeśli ci on to, jakże cudnie odmieniony! I mowa niemal perlista! Chwila w odosobnieniu i jaka odmiana! Saro, przed Tobą przyszłość świetlana:) Trzymaj się!

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-01-29 21:35:36 · Wyświetl

    2012-01-29 21:35:36
    Awatar
    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:
    Śnieg u nas po kolana, lśni w słońcu...jakoś nie mogę wyjść i pobiegać../// Finał Melbourne, jakoś nie mogę się zaangażować. /// Powinienem przepisać nagraną wczoraj rozmowę, a jakoś nie mogę....
  • KOMENT Awatar

    Gdzie są wpisy Fly-a? I dlaczego mój wpis z owym zapytaniem został skasowany? To zabawa jakaś w dawne czasy? Jak rekonstrukcje historyczne? Ładnie i gładko to teraz wygląda. Przypudrowane. To może wszystko wyciąć, bo reszta bez kontekstu to jakiś stek bzdur. Wyciąć i wkleić laurkę ku chwale. Jakiś szablon się znajdzie.

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-01-27 08:44:24 · Wyświetl

    2012-01-27 08:44:24
    Awatar
    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:
    Jak nie ma wielkich dramatów, dramatem staję się brak spodenek tenisowych, które Ewa wzięła do prania bez słowa na ten temat. Chcę pożyczyć jakieś w recepcji, tam bywa wszystko, gdyż ludzie w szatni...
  • KOMENT Awatar

    Nie zjadaj Anka Banana! Daj mu zgnić! Do zgniłych owoców motyle lecą, jak pisze nasz dyżurny entomolog:) Podoba mi się Twój brak konkluzji. Życiowy.

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-01-25 12:09:11 · Wyświetl

    2012-01-25 12:09:11
    Awatar
    Użytkownik l Anka Korona zaktualizował swój stan:
    Piję wyjatkowo dobrą kawę i podglądam zegar,jest tak późno.Nie spodziewałam się spotkać ciebie tutaj,na tym portalu,gdzie dziewczyny piszą,że tęsknią za seksem.a może prowokują? I ty nagle zadajesz...
  • KOMENT Awatar

    Ten sam film, a jakie inne odczucia tu i u T.J. Ja zdecydowanie nie szukam teraz pociemniania ciemnej strony świata. Wczoraj (a w zasadzie dzisiaj) o bezsenność przyprawił mnie stary reportaż, na kanwie którego Krauze zrobił ”dług”. Okropne prawdziwości. Życie jednak silniejsze, może dlatego, że rzeczywiście okrutniejsze niż śmierć? Tu silne w Leosiu, którego mało kręcą moje smutki, mleko musi być. Przytulak musi być. Wczoraj w bibliotece kupiłam ”Anię z Zielonego Wzgórza” po niemiecku – w ramach likwidacji starych zbiorów. 50 centów! Czy to nie cudne? Taka tania wejściówka do starych, dobrych czasów czekania na swojego Gilberta i grubej warstwy idealizmu z naiwnością, jaka dzieliła mnie wtedy od Tej Prawdziwości świata…Myślę, że i jeden (sterylna dosłowność, bezuczuciowość) jak i drugi (romantyczne, ciepłe i miękkie cudności) są kawałkiem tej samej Prawdziwej Rzeczy. Co komu lepiej w duszy gra, to mu się tam pewnie odbija mocniej. A teraz do życia, kuchnie trzeba odgruzować, pranie wstawić, na spacer wyjść, zakupy zrobić….Ogarnąć jakoś te swoje krótkie 5 minut.

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-01-25 08:34:21 · Wyświetl

    2012-01-25 08:34:21
    Awatar
    Użytkownik Anna Janko zaktualizował swój stan:
    Zaraz trzecia, a sen nie nadchodzi. Wstaję więc, mleko (owsiane) piję, w ciemne oko nieba nocnego popatruję. Mrozik się mały zrobił. Ulica pusta, świecąca od  deszczu, co się zeszklił. W ostatnią...
  • KOMENT Awatar

    Taak, taak, jak mówi dziadziuś w dzieciach z bulerbyn. Być dla własnych dzieci tak cierpliwą, pogodną i wyrozumiałą jak dla tych z placu zabaw czy przedszkola łatwe nie jest. Szczególnie, kiedy do cudnego ”mama” niedługo potem dołącza – mama jest głupia:) Ale czy życie jest o świętym spokoju?

    Użytkownik brati skomentował informację o aktywności:   2012-01-25 08:20:42 · Wyświetl

    2012-01-25 08:20:42
    Awatar
    Użytkownik Starbucks76 zaktualizował swój stan:
    Śmiem zauważyć, że współczesny świat odczuwa przeraźliwy brak Dobroci. Rozwinęliśmy w sobie do absurdu zdolności krytyczne: nieustannie analizujemy, bezpardonowo krytykujemy, kneblujemy usta wolności...
  • Wczytaj więcej  
Zaloguj