Sens życia i rzeczy wszelakich się nadaje a nie dostaje.

  • BLOG Awatar

    Świat się rozszerza i kurczy w tym samym momencie.

    Dawno, dawno temu, za latami i miesiącami, byłam sobie małą dziewczynką. To był jeden z tych dni, kiedy ojciec wiózł mnie od babci do domu. Siedziałam sobie w samochodzie i patrzyłam milcząco, jak zwykle – w szybę i przez szybę, na bloki, na okna na światełka w pokojach. Nie mogłam się nadziwić, jak wiele historii ludzkich tam się znajduje. Każde okno to komórka, w której ludzie żyją, kochają się i kłócą. Jak to możliwe, że są inni ludzie? Jak to możliwe, że żyją gdzie indziej niż na moim osiedlu czy w bloku babci? Jak można mieszkać w jakiejś chacie, przy drodze i polach, gdzie indziej niż w Warszawie?

    A potem wyjechałam na wakacje, i wyjeżdżałam jeszcze wiele razy. Do Niemiec, Francji, Grecji, Holandii, Kanady, Na Sri Lankę… Okazało się, że lot do Genewy trwa tyle, co podróż autobusem, z jednego końca Warszawy na drugi. Paradoksalnie w końcu mój świat się rozszerzył i jednocześnie skurczył. Z czasem zaczęłam się dziwić i zachwycać innymi zjawiskami. Jak to jest, że ludzie na świecie – tak naprawdę są tak podobni do siebie? Żyją, śmieją się, mają rodziny kochają i kłócą się. Żartują, pracują i wybierają między jednym a drugim, co dziennie, jak ja, jak moi bliscy. Jak to jest, że gdzieś tam daleko Na Sri Lance, jest człowiek, z którym mogę się przyjaźnić, dla którego stałam się ważną osobą? Jeśli tylko wyjdę z domu, wyjadę, zacznę rozmawiać – to spotkam tych wszystkich ludzi, którzy są sobie tam. Czekają nieświadomi w swojej codzienności. Zaprzyjaźnię się z nimi. To mnie pociąga w podróżach. Ci wszyscy przypadkowi ludzie, których mogę wspominać. Z którymi rozmawiałam, z którymi wymieniłam niezwykłe gesty.

    Jest rok 2008, jestem na wyjeździe plenerowym w Rumuni, miasteczko Timisoara. Robiłam tam zdjęcia do albumu. Na małym skwerku przy fontannie, blisko centrum, zainteresowała mnie pewna osoba. Starsza pani siedziała sobie na ławeczce i patrzyła w dal. Zaczęłam robić zdjęcia i tak jakoś nawiązała się rozmowa. Opowiadała mi o swojej córce, o tym jak piękne wschody słońca są w jej mieście, jak piękne kolory prześlizgują się po dachach, jak Rembrandt widział rzeczywistość. W końcu pokazała mi swoje rysunki, i swoje widzenie świata. Kiedy przyszedł już czas rozstania, jak dobra wróżka, wyjęła z kieszeni piękny różowy kamień i podarowała mi go na pamiątkę. Mam go do dzisiaj i jest on moim symbolem magii przypadku, który wydaje mi się, że nie jest tym, czym utarło się go postrzegać.

    Rok wcześniej, zmęczona codziennością, nagle, praktycznie z dnia na dzień, wyjechałam do Grecji. Przez pierwszą połowę wyjazdu mój mózg żył swoim życiem, sam myślał i nie przeszkadzałam mu. To jednak było męcząc, jak bym była na głośnej imprezie. Mój mózg wytwarzał ten niesamowity zgiełk myśli, tłok, przeciążenie. Miałam dość skomplikowanej rzeczywistości mojego świata. W końcu, dałam się namówić na wycieczkę w góry, opiszę ją, kiedy indziej, bo to również niesamowite przeżycie. Ważne w tej opowieści jest to, że po tej wycieczce, mój mózg ucichł. Ucichł na dobre. Już nic w nim nie dyskutowało, nie krzyczało, nie żądało. W końcu mogłam otworzyć oczy i dostrzec świat. Miałam tam zwyczaj chodzić do jednej knajpki na krewetki w sosie pomidorowym, ci co mnie znają wiedzą, że kocham jeść, szczególnie krewetki. Właścicielem knajpki był oczywiście Grek. Pyzaty, okrąglutki, uśmiechnięty. Jak to tam bywa, po drugiej wizycie przeobraziłam się w starą bywalczynię. Mogliśmy porozmawiać. Rozmawialiśmy oczywiście o nim, dla mnie świetnie bo jestem rasową słuchaczką. Był korespondentem wojennym. Bardzo zdolnym dziennikarzem. Wiele nagród i statuetek nie zatrzymało go jednak przy tym zawodzie. Zmęczył się swoją rzeczywistością, zgiełkiem, wojną, bólem i cierpieniem. Wrócił i założył knajpę. Chciał prostoty. Jednego z tych naszych poranków, kiedy powietrze jest rześkie, a upał dopiero się budzi, przysiadł się do mnie i powiedział. Popatrz na świat, tu wszędzie jest magia. Życie to magia. Wystarczy żyć.

    Użytkownik Aleksandra Turkowska zaktualizował swój stan:   2012-01-17 08:17:32 · Wyświetl

    2012-01-17 08:17:32
  • BLOG Awatar

    Dlaczego innym sukces przychodził łatwiej?

    Dlaczego innym sukces przychodził łatwiej?
    Takie oto pytanie zostało ostatnio zadane :)
    hmm
    Dlaczego nam się wydaje, że innym sukces przychodzi łatwiej?
    Dlaczego myślimy, że tej mistrzyni światowej ”x” w łyżwiarstwie, tak lekko wychodzi występ?
    Bo nikt z nas nie zdecydował się upaść 20 000 razy na zimny i twardy lód. Naukowcy to wyliczyli:).

    Jeśli będziemy myśleć o właściwych rzeczach, we właściwym czasie.
    Jeśli podejmiemy właściwe decyzje, z właściwych powodów.
    Zrezygnujemy z właściwych zachcianek i spraw.
    Zaplanujemy właściwe działania,
    Skoncentrujemy się na właściwych rzeczach.
    Będziemy właściwie działać,
    i właściwie nie będziemy przerywać swoich starań, oraz
    właściwie porzucimy mrzonki o tym, jak to będzie, kiedy zacznie nam się chcieć

    Dodatkowo – jeśli właściwie nie będziemy narzekać,
    powstrzymamy się od generowania szumu, że cokolwiek właściwie robimy.

    Jeśli nie będziemy mówić o tych wszystkich właściwych rzeczach i
    przez większość czasu będziemy się uśmiechać częściej niż przeciętna populacji to:
    Właściwie – innym będzie się wydawało, że
    nam sukces przychodzi łatwiej.

    Pozdrawiam Czytających

    ps:Wiem, że te właściwości są lakoniczne

    w nich jednak tkwi sedno, które każdy odkrywa po swojemu.

    Użytkownik Aleksandra Turkowska zaktualizował swój stan:   2012-01-14 16:40:13 · Wyświetl

    2012-01-14 16:40:13
    • Awatar
      zabizu · 4 mies., 1 tydzień temu

      Jakże łatwo pisze się takie wywody o włąsciwości takiej,że są właściwe a właściwie,jak trudno jest przenosić słówka na właściwą właściwość.

    • Awatar
      Między Mną a Mną · 4 mies., 1 tydzień temu

      co znaczy słowo: WŁAŚCIWIE?

    • Awatar
      Anka · 4 mies., 1 tydzień temu

      właściwie – synonimicznie -adekwatnie,odpowiednio,celnie (dobierając sytuację do stanu umysłu)

    • Awatar
      Anka · 4 mies., 1 tydzień temu

      Dużo tego właściwie? właściwie to może być właściwość taka.

  • Użytkownik Aleksandra Turkowska założył konto w serwisie   2012-01-14 09:03:00 · Wyświetl

    2012-01-14 09:03:00
Zaloguj