taneczna_dusza
-
wiersz bez odczytu
łkam własną rzeczywistość
tkam życia oczywistość
tylko serca drgnienie
ot co-poruszenieUżytkownik taneczna_dusza zaktualizował swój stan: 2011-10-28 19:32:08 · Wyświetl
-
niedźwiedzi sen
Ostatnio dużo się we mnie dzieje, obok mnie mniej. Myślałam, że odkryłam to co chcę robić w życiu, a im więcej tego robię tym bardziej się od tego oddalam..Dlaczego?
Coraz więcej myślę, jestem w sobie i ze sobą…i zasypiam zasysając się w sobie. Za wszelką cenę chcę znaleźć odpowiedź dlaczego choć chcę tańczyć to im bliżej tańca jestem tym czuję się w nim słabsza….
Milczę dużo, śpię dużo…Szukam energii słonecznego lata. Nie mogę się jakoś pogodzić z jesienią i zimą. Każdej jesieni i zimy to samo. Sen, znużenie. Mój P. powiedział, że może powinnam zapadać w zimowy sen jak niedźwiedzie. Może ma rację…Użytkownik taneczna_dusza zaktualizował swój stan: 2011-10-28 19:27:39 · Wyświetl
-
taneczna_dusza i
Dorota i Bogdan Biały są teraz przyjaciółmi 2011-09-14 17:27:50 · Wyświetl -
Wakacjowanie
I po urlopie… Wymarzony, wytęskoniony ten prawdziwy z mężem…1200 km w jedną stronę autem….Dotarliśmy na miejsce i przywitało mnie piękno gór, krystalicznie przejrzysta woda w odcieniach turkusu przez zieleń i błękit…Ale coś w ciele i umyśle się działo…Coś spokoju nie dawało, mięśnie puścić nie chciały stresu co skumulował się. Co zaskakujące dla mnie dopiero teraz kiedy jestem w domu, z moim kochanym mężem czuję relaks którego nie czułam tam w tych pięknych okolicznościach przyrody…Dlaczego? Zadajemy sobie oboje to pytanie. Bo urlop za krótki, bo za daleko, bo za męcząca podróż, bo mąż włączył stan wypoczynkowy a ja nie umiałam włączyć w ciele przycisku: wypoczywaj!
Fascynujące, że tak niewiele potrzeba aby wypocząć. Dzisiaj po prostu pobyliśmy razem, słuchaliśmy siebie uważnie, jedliśmy skupiając się na smaku, a pod wieczór pojechaliśmy na wspaniałą wycieczkę rowerą po okolicy…I okazało się, że to jest TO:)I znów proste rozwiązania okazują się najskuteczniejsze…Świadomość życia, uważność i spokój ducha…bo można pojechać tak blisko a nauczyć się więcej aniżeli tam daleko gdzie nas nie ma…
Użytkownik taneczna_dusza zaktualizował swój stan: 2011-09-12 19:14:14 · Wyświetl
-
Pani złota-rączka
Pakuły mam? Mam, no tylko mi jeszcze klucza francuskiego brak, ale spokojnie przecież poradzę sobie bez niego
( myśli moja głowa…) Tak poradziłam sobie, woda już nie kapie, nowy zawór założony własnymi kobiecymi rękami…O, lampy nie ma w pokoju…przecież umiem to zrobić, poradzę sobie:) Wystarczy wziąć wkrętarkę, wyłączyć zasilanie w mieszkaniu i podłączyć 2 kabelki, ale najpierw sprawdzić czy w kablach rzeczywiście nie biegnie prąd!No i biegł, pędził, czarny jak smoła…osmolił kabelek i wyłączył oświetlenie mieszkania….a wszystko to za sprawą chcących poprawić inteligencję techniczną rąk mego partnera…
Zalała mnie krew, pięści się zacisnęły…bo któż się na błędach nie uczy…
Jestem już kobietą-hydraulikiem, wykończeniowcem, nie długo zostanę elektrykiem ….
Pobłogosław o Panie Mężczyznom Humanistom !
Użytkownik taneczna_dusza dodał nowy wpis na blogu: 2011-04-08 00:16:35 · Wyświetl
-
uCieszeni:)
Cieszę się, w weekend udało mi się pojechać przed siebie. MIejscem przeznaczenia okazał się Cieszyn, a skoro Cieszyn to i my ucieszeni. MIasto które mijaliśmy w drodze do Budapesztu teraz czekało na odkrycie przez nas…I ucieszyło…Nie tylko ono, ale i ludzie nas goszczący:) Napisałam kilka wiadomości przez couchsurfing.com i odezwała się Karolina…Ugościli nas jakbyśmy się znali od lat, a byliśmy sobie zupełnie obcymi ludźmi…Wspaniały, intensywny czas pełen rozmów,zwiedzania, miasta poznawania i obcowania z drugim wspaniałym człowiekiem. Czy więcej nam do szczęścia potrzeba? Otwarty człowiek+ otwarty człowiek= wspaniały czas. Oby więcej, oby częściej:)
Użytkownik taneczna_dusza dodał nowy wpis na blogu: 2011-04-06 17:01:59 · Wyświetl
-
weeken(do)
Całą zimę zdrowa….aż tu choroba zwaliła się wtedy kiedy dostałam tyle propozycji spędzenia wolnego czasu:
2 warsztaty taneczne, spektakl teatru tańca, wycieczka za miasto…Najpierw był bunt i stukanie nóżką, bo cóż zrobić
z nadmiarem energii kiedy ciało chore, a Ty byś tańczył, smakował, podróżował?
Poddać się chorobie? No dobrze stało się i już ktoś powie…Jednak jest wyjście chyba najlepsze…Wizualizacja:)
Z jej pomocą mogę przenieść się w te miejsca w których być chciałam, wyobrażać sobie to czego pragnę
i przeżywać….Uspokoić umysł, a potem ciało…Och Ty moje ciało
tak wiele byś chciało
to co dla innych dużo
dla ciebie wciąż mało…Użytkownik taneczna_dusza dodał nowy wpis na blogu: 2011-03-27 22:29:27 · Wyświetl
-
dziękuję za powitanie:) Pozdrawiam
Użytkownik taneczna_dusza dodał nowy komentarz do wpisu: 2011-03-27 22:13:01 · Wyświetl
-
na dobry początek
Postanowiłam zrobić coś dla siebie i tym czymś jest właśnie ten blog. Zapis mnie…Tej radosnej, ale i wkurzonej, kreatywnej a czasami leniwej…czyli mniej prawdziwej. Takiej jaką jestem, jak również tej jaką chcę być. Czy w gąszczu milionów blogów jeszcze ktoś znajdzie ten mój zapis siebie. Czas pokaże!
Użytkownik taneczna_dusza dodał nowy wpis na blogu: 2011-03-27 01:12:46 · Wyświetl