Kołonotatnik. Blog Tomasza Jastruna
-
Po niedzieli
Zabiegany dzień….Miasto taje po mrozach…widzę, że wieżowiec Libeskinda zaczyna już być obkładany skórą. Mylą mi się ulice , dzięki temu kupuję taniej cartrige do drukarki. Ważność tego zdarzenia też dla mnie jest oszałamiająca . ///
Kupuję „Kręgi obcości ” Głowińskiego” ….. zawsze go lubiłem, też jako człowieka. Książka odważna , co wiem z recenzji. Czy odwaga nam jednak nie staniała? Głowiński miał złe pochodzenie, za które szło się do gazu, to ze był wtedy dzieckiem, nic by mu nie pomogło a potem miał odmienne preferencje seksualne w czasach, gdy było to przedmiotem kpiny lub pogardy…O jednym i drugiem wolał wcześniej nie pisać, nie robię z tego zarzutu. Świat pełen bohaterów ..po czasie.///
Piszę, a Antoś obok z zapałem rysuje. Jak zawsze ostatnio pytany, a co to? – odpowiada – nie wiadomo. ///
Ci co ciągną za sobą ruiny swego życia prawie zawsze szukają winnych poza sobą. A przecież wszyscy żyjemy w ruinach. ///
Nie jestem winien jej nieszczęść, ale ona pewna, że tak. Tak jakoś wygodniej. Nie mam ochoty robić jej krzywdy, sama jest krzywdą. H O K ma jeszcze odrobinkę czasu by zamilknąć. Skorzystaj z szansy …Pegaz już wcześniej miał podcięte skrzydła. ///
W międzyleskim zakładzie fryzjerskim męskim , „U Stefana”…. Stefan upodobnił się do żółwia, a jego zakładzik w baraku stał się muzeum z lat 60 i 70…Jest wolny, niezwykle dokładny, każdy włos traktuje indywidualnie . Siedzi się więc tam długo . Zabieg kosztuje jedynie 20 złotych ///
Tomek z Zagrzebia, geniusz językowy i kopalnia wiedzy , poprawia moje dyslektyczne błędy.(Juz poprawiłem) …./ „”Tomek- Daniela Libeskinda. Wiesz skąd te niemieckie nazwiska u galicyjskich Zydow ? Maria Teresa czy Jozef II chcieli zaasymilowac Zydow dajac im niemieckie nazwiska zamiast starohebrajskich typu Levi itp (ci nie ulegli i oto mamy jeansy Levisy firmy Levis Strauss) Bylo by nudno jakby byly tylko anglosaskie jeansy Lee .Urzednicy austriaccy nadawali owszem nazwiska ale obrazliwe typu Libeskind ( dziecko milosci)a za lapowke mozna bylo dostac mniej obrazliwe Np Strauss (strus) no i mamy walce Straussow, to byl dobry pomysl, ale sie nie udal jak kolejna lista lekow refundowanych….”"”
Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan: 2012-02-13 17:18:21 · Wyświetl
Myśli o samobójstwie i Ojcu, owładnęły mną. Żona grozi separacją. Nie będzie mnie ”niańczyć”. Nie czuje się ”na wysokości zadania”. Nie klei się nam. Na wschodzie jest o godzinę później. Mógłbym zadzwonić do Matki. Ale, czy ona by mi pomogła? I te wszystkie pocztowe pochlebstwa i wymówki. Jakaś podstawa z miłości i przyjaźni jak skała przydałaby się temu jak świat szeroki szaleństwu. Epiktet jest poniekąd moim ulubionym filozofem. Szczęśliwi umarli wcześniej. Nie poddaję się całkiem. Po południu będę może wykładał trzecią Ewangelię. Jeszcze nie zdecydowałem. Czasem myślę, że inni mają łatwiejsze prace i wykonują je gorzej. Cóż, musimy się trudzić i śnić. Gogol był impotentem, powiedział mi ktoś w Sztokholmie. Spytałem: w jakim wieku? Nie umiał odpowiedzieć. A to cholernie ważne. Rembrandt był trzeźwy. Trzeźwy. Nachodził go paniczny strach. I nas nachodzi. O samobójstwie myślę bez przerwy. On najwyraźniej nie myślał. Będę wykładał Łukasza.
Ale ze mnie gapa! Przepisać tekst i nie podać autora….
To wyżej to oczywiście genialny John Berryman, a nie ja czy Tomasz Jastrun.