15 naturalnych produktów na topie

fot.123rf

Ani tabletki cud, ani suplementy. Co jest teraz najmodniejsze w dietetycznym świecie? Powrót do natury. Oto 15 hitów, bez których żadna szanująca się ekomaniaczka nie może już żyć.
Kilkanaście lat temu miętówka czy dziurawiec stały na półce w każdej kuchni. Potem zniknęły. Nagle. Zachwyciliśmy się Zachodem i jego szybkością, w dodatku wtedy, kiedy on był już zupełnie gdzie indziej. Wyrósł z herbatek instant, fast foodów, kolorowych pastylek, fluoru. Na szczęście teraz już samodzielnie szukamy sposobów na dobre zdrowie, sami przyglądamy się, co by tu jeszcze. Zioła wraz z resztą natury wróciły do nas (a właściwie my do nich) w dużych ilościach i w dodatku nawet takie, o których istnieniu wcześniej mówiło się mało albo wcale. Częściej sięgamy zarówno do tych cudów natury, które rosną w Polsce, jak oskoła, czyr czy dziurawiec, nazywany złotymi nićmi dla aury, jak i dalej: po marokański arganowy olej, śródziemnomorski ostropest plamisty czy też morwę indyjską.

reklama

Niezbędnik współczesnej czarownicy

fot.123rf
fot.123rf

Olej kokosowy

W temperaturze poniżej 25°C przybiera wygląd przypominający ścięty, biały tłuszcz, stąd nazwany jest także masłem kokosowym. Nadaje się do smarowania pieczywa, do pieczenia, smażenia w wysokich temperaturach (nie pali się). Pobudza przemianę materii. Zawiera kwas laurynowy, który poza nim istnieje tylko w mleku matki, więc silnie poprawia naszą odporność. Jego właściwości bakteriobójcze i wirusobójcze sprawiają, że znakomicie nadaje się do zwalczania wysypek i egzem, grzybicy stóp, łagodzenia świądu i bólu po ukąszeniach owadów. Poza tym doskonale nawilża skórę i świetnie sprawdza się jako serum do włosów.

fot.123.rf
fot.123rf

Noni

Nie należy do tych najsmaczniejszych na świecie, ale jest za to podstawą do odgrzybienia organizmu. Sok z noni, nazywany darem Boga, ma także działanie przeciwnowotworowe, a ostatnie badania wykazały, że owoce tego krzewu zapobiegają miażdżycy, bo hamują utlenianie LDL, czyli złego cholesterolu. Profilaktycznie dobrze jest więc pić nakrętkę soku rano na czczo, a w sytuacjach infekcyjnych lub przy obniżonym nastroju (noni zwiększa poziom serotoniny) – trzy razy dziennie. Najlepiej jednym haustem.

fot.123rf
fot.123rf

Czyr

Ma lekko gorzki, próchniczny smak, ale w końcu czyr to pasożyt. Zawiera te same składniki co drzewo, na którym się usadowił i z którego czerpie. Występuje m.in. na modrzewiu, lipie, klonie, ale najsilniejsze działanie lecznicze ma czyr brzozowy. W medycynie ludowej wyciągi z niego stosowano do leczenia chorób żołądka, wątroby, śledziony, nerek i pęcherza moczowego. Zawiera m.in. cenne saponiny (przyśpieszają trawienie tłuszczów, działają bakteriobójczo i moczopędnie), taniny (chronią przed nowotworami), garbniki (działają przeciwzapalnie), glikozydy flawonoidowe (tworzą warstwę ochronną organizmu). Do kupienia w formie herbatki.