Choroby przyzębia groźne dla całego organizmu

123rf.com

reklama

Jama ustna to brama dla bakterii, przez którą groźne zarazki przenikają do serca, wątroby, mózgu. A cukrzyca ma silny związek z chorobami przyzębia? Zdrowotne konsekwencje unikania dentysty i szczoteczki sięgają dużo dalej niż jama ustna – przekonują stomatolodzy.
Osoby zaniedbujące higienę jamy ustnej są tak samo narażone na choroby serca jak palacze. Dlatego kardiolodzy apelują o regularne mycie zębów i wizyty w gabinetach dentystycznych. Ostrzegają, że stany zapalne w obrębie jamy ustnej to wylęgarnie bakterii, które, przedostając się do układu krążenia, potrafią wywołać wiele chorób ogólnoustrojowych ze śmiertelnym zawałem włącznie.

Za pomocą układu krwionośnego bakterie są w stanie dotrzeć do każdego praktycznie narządu. – Najczęstszym schorzeniem, za które odpowiadają, jest kłębuszkowe zapalenie nerek – mówi dr Iwona Gnach-Olejniczak z wrocławskiej kliniki UNIDENT UNION Dental Spa. I dodaje, że gdy bakterie pochodzące z jamy ustnej uderzą w zatoki żylne opon mózgowych i mózgu, grozi nam zapalenie opon mózgowych, ropień mózgu, a nawet udar, wywołany przez zatykające naczynia zakrzepy. Inwazja w rejonie oczodołu grozi z kolei zapaleniem tkanki i powstaniem ropnia, co może skończyć się utratą wzroku.

Wiadomo także, że choroby dziąseł mają wpływ na poziom cukru we krwi, ponieważ mediatory stanów zapalnych zaburzają gospodarkę węglowodanów. Opanowanie stanu zapalnego pomaga ustabilizować cukrzycę. Dlatego tak ważne jest regularne usuwanie kamienia, także poddziąsłowy. – Zwłaszcza że cukrzyca zwiększa ryzyko chorób przyzębia, i to nawet 4 krotnie – dodaje stomatolog.

Nawet sepsa, czyli ogólnoustrojowe zakażenie organizmu, może być wywołane przez połączenie niskiej odporności organizmu z chorobą przyzębia. – Bakterie chorobotwórcze, rozwijające się w patologicznych kieszonkach dziąsłowych, w skrajnych przypadkach są w stanie zakazić cały organizm – ostrzega dr Iwona Gnach-Olejniczak.

Jama ustna jest bramą dla bakterii szczególnie z powodu chorób przyzębia. Dlaczego? Pod dziąsłami, w gromadzącym się tam kamieniu, rozwijają się bakterie, które wywołują stan zapalny i układem krwionośnym przenikają z dziąseł do innych części ciała. Aby pokonać bakterie, należy zaatakować u źródła i przede wszystkim usunąć kamień, w którym bytują zarazki. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca standardowo usuwanie kamienia w gabinecie 2 razy w roku. Niektórzy pacjenci, na przykład cukrzycy, powinni jednak robić to nawet co 2 miesiące.

Druga zasada to szybka reakcja na pierwsze objawy choroby przyzębia. Niepokoić powinny krwawiące dziąsła podczas mycia zębów, obrzęki itp. W takiej sytuacji pomoże całkowite usunięcie kamienia poddziąsłowego i wygładzenie powierzchni zębów. W bardziej zaawansowanych stanach rozwiązaniem jest zastosowanie ultradźwięków albo – przy szczególnie opornych bakteriach – odpowiednia antybiotykoterapia. Próbki płytki bakteryjnej pobiera się bezpośrednio z kieszonek dziąsłowych, co pozwala dobrać skuteczne leki. Nowoczesna stomatologia zna sposoby leczenia chorób przyzębia, więc warto z nich korzystać, bo stan jamy ustnej jest bardzo ważny dla całego organizmu.

mat.pras.