Co musisz wiedzieć o chorobach tarczycy?

123rf.comsmiling eyes wearing knitted sweater

Jest jednym z mniejszych organów, a wpływa na wszystkie inne, regulując ich działanie. Tak jak procesor kieruje pracą komputera, tak tarczyca steruje metabolizmem. Dosłownie każdej komórki.
Każda choroba tarczycy od razu staje się chorobą ogólnoustrojową. Odbija się na stanie serca, poziomie cholesterolu i trójglicerydów, produkcji hormonów płciowych i płodności, przewodzie pokarmowym, skórze oraz włosach. Nie ma układu, organu czy komórki, które funkcjonowałyby normalnie, kiedy tarczyca przyspiesza lub zwalnia.

reklama

Nadgorliwy gruczoł

Chora tarczyca potrafi dawać objawy, które na pierwszy rzut oka wydają się korzystne. W nadczynności produkuje więcej hormonów niż powinna – a wtedy wszystko przyspiesza, cały metabolizm. To dla nas oznacza szczupłą sylwetkę bez kiwnięcia palcem. Choć jemy, co chcemy, nie tyjemy – a nawet tracimy na wadze! Ale cena, jaką za szczupłe ciało płaci nasze zdrowie, będzie słona. – Nadczynna tarczyca sprawia, że perystaltyka pracuje za szybko, mamy więc biegunki, przetłuszczają się nam i wypadają włosy, nawet w umiarkowanej temperaturze jest nam za gorąco, poci się cała skóra – wylicza Anna Malinowska, dietetyczka i specjalistka medycyny rodzinnej. –Bardzo obciąża też serce, które bije szybciej niż u zdrowego człowieka. Trochę jak w gorączce, wtedy też przyspiesza puls. Tarczyca pogania serce do intensywnej pracy, przy czym pracuje ono nieefektywnie. Może pojawić się migotanie przedsionków, a nawet dojść do niewydolności serca.

Nadczynność tarczycy to spirala patologii, która wciąż się nakręca. W końcu może doprowadzić do przełomu tarczycowego, zwanego też burzą tyreotoksyczną. Dochodzi wtedy do gwałtownego wyrzutu dużej dawki hormonów tarczycy naraz – i wszystkie funkcje organizmu wytrąca to z równowagi. Wzrasta temperatura (do 41 stopni), pojawiają się poty, wymioty, biegunka, serce mocno przyspiesza, skóra się zaczerwienia, mamy zaburzenia orientacji i świadomości. Zła wiadomość: przełom tarczycowy może wręcz stanowić zagrożenie życia, bo często prowadzi do zaburzeń świadomości i wystąpienia objawów wstrząsu. Jeszcze gorsza: gdy tarczyca jest nadczynna, przełom tarczycowy może wywołać całkiem błaha przyczyna – ot, zwykła infekcja wirusowa lub bakteryjna, jakiś uraz, zabieg, oparzenie czy nawet silny stres. – Dlatego nie ma się co cieszyć, że choroba pozwala nam jeść dużo i mimo tego chudnąć, tylko trzeba się leczyć – przekonuje Anna Malinowska. – Niestety, leczenie jest skomplikowane, a leki potrafią dawać skutki uboczne. Dlatego leczenie powinien nadzorować doświadczony lekarz.

Leniwa tarczyca

Skoro nadczynna tarczyca może być wręcz niebezpieczna dla życia, to może lepsza jest niedoczynna? Pod względem leczenia na pewno: łatwiej jest wspomóc zwalniającą tarczycę niż wyhamować tę, która szaleje. Ale na tym plusy się kończą, bo niedoczynność tarczycy też przyjemna nie jest. – Zwalniająca tarczyca odbiera energię – mówi Anna Malinowska. – Kiedy staje się niedoczynna, jesteśmy spowolnieni, senni i apatyczni, niezależnie od ilości przespanych w nocy godzin. Nie mamy ochoty na nic. Pogarsza się nam też nastrój. Kobiety często mylą niedoczynność tarczycy z depresją lub początkiem menopauzy, bo objawy mogą być podobne.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »