Czy diety roślinne to przyszłość?

123rf.com

Pytamy o dietę roślinną w momencie pojawienia się nowej piramidy żywieniowej. Największą zmianą jest „awans”

reklama

warzyw i owoców na najważniejsze, pierwsze miejsce wśród grup produktów spożywczych zalecanych do
spożycia. Wcześniej na podium znajdowały się produkty zbożowe.

W ubiegłym roku Ministerstwo Zdrowia oficjalnie potwierdziło za Instytutem Żywności i Żywienia, że „wegetarianizm praktykowany w prawidłowy sposób jest zdrowy na wszystkich etapach życia”. Warto jednak zauważyć, że świadomość zdrowotnych korzyści związanych z eliminowaniem z diety pokarmów odzwierzęcych i zastępowaniem ich pokarmami roślinnymi jest nadal w Polsce stosunkowo niska.  American Dietetic Association już w 2009 r. stwierdziło, że odpowiednio zaplanowane diety wegetariańskie, w tym dieta wegańska, są zdrowe, spełniają zapotrzebowanie żywieniowe i mogą zapewniać korzyści zdrowotne przy zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób.

Dieta roślinna powinna opierać się na 4-5 grupach produktów: warzywach, owocach, produktach pełnoziarnistych, roślinach strączkowych oraz niewielkich ilościach orzechów i pestek. Laktoowowegetarianizm dopuszcza do diety też mleko, sery i jaja. W przypadku produktów mlecznych, od drugiego roku życia powinno się spożywać produkty o obniżonej zawartości tłuszczu, ponieważ ich regularne spożywanie, szczególnie w formie pełnotłustej, skutkuje podwyższonym stężeniem cholesterolu.

Stosowanie diet roślinnych wymaga suplementacji pewnych składników odżywczych, jak na przykład witaminy B12, której w produktach roślinnych brakuje. Znajduje się ona wprawdzie w produktach mlecznych i jajkach, ale z badań wynika, że także u laktoowowegetarian jej stężenie we krwi jest zbyt niskie. W Polsce coraz częściej pojawiają się w sprzedaży produkty wzbogacane witaminą B12, takie jak mleko roślinne (sojowe czy ryżowe). Kwestię sposobu suplementacji dietetyk omawia z każdym pacjentem indywidualnie. Zaleca się także suplementować witaminę D, ale to zalecenie (wydane przez konsultanta krajowego) dotyczy wszystkich, bez względu na przyjętą dietę, w okresie od października do marca.

Badania naukowe, których wyniki publikowano w ciągu ostatnich 3-4 dekad, mogą zmienić zupełnie pogląd na leczenie dietetyczne. Wspomniane badania wskazują bowiem, iż dieta oparta na pełnowartościowych produktach roślinnych może być sposobem proaktywnego leczenia wielu chorób. Wyniki  badań na dziesiątkach tysięcy wegetarian wykazują, że mają oni niższą zachorowalność na chorobę niedokrwienną serca (o ok. 32 proc.), cukrzycę, nadciśnienie tętnicze czy zespół metaboliczny, a także niższe stężenie cholesterolu i BMI. Niskotłuszczowa dieta wegańska oparta o niskoprzetworzone produkty jest w stanie obniżyć stężenie cholesterolu w stopniu porównywalnym do leków (o ok. 40 proc.), a także cofnąć zmiany miażdżycowe.

Zdaniem niektórych lekarzy i naukowców, sposób odżywiania może zapobiegać chorobom, a nawet odwracać ich przebieg. Z badań w dziedzinie reumatologii wynika, że diety roślinne, wegetariańskie, wegańskie, także surowe wegańskie (witariańskie) wpływają korzystnie np. przy reumatoloidalnym zapaleniu stawów. Jak wynika z badań, zmniejszają się pod ich wpływem dolegliwości bólowe, i towarzyszy temu wyciszenie nadreaktywności układu immunologicznego poprzez zmniejszenie stanu zapalnego. Jednym słowem: diety roślinne mają zbawienny wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie. Jeżeli nie jesteśmy przekonani do końca  bądź nie wiemy, jak zacząć kategoryczną dietę roślinną, na początek warto zadbać o to, aby – zgodnie z zaleceniem nowej piramidy żywieniowej – podstawą naszej codziennej diety było nie mięso, a produkty roślinne, a przede wszystkim owoce i warzywa.

Autorem tekstu jest dr Piotr Dominik, wykładowca w Szkole Głównej Turystyki i Rekreacji, opiekun Koła Naukowego Dietetyk