Dieta paleo – proste zakupy z akcentem na jakość

Zrobiła furorę w USA, teraz z impetem wchodzi do Polski. Dieta paleolityczna opiera się na konsumpcji pokarmów najprostszych, jak najmniej przetworzonych, wzorem jaskiniowca z epoki kamienia łupanego. Czy to oznacza, że powinieneś wyruszyć na polowanie?

reklama

Śladami człowieka paleolitu

Jak najbardziej. Do supermarketu. Dieta paleo to nie spożywanie korzonków i surowego mięsiwa, a sposób odżywiania wykluczający pożywienie, którego w paleolicie przodkowie współczesnego człowieka nie znali. Rewolucja agrarna miała miejsce epokę później, w neolicie, dlatego dieta paleo każe zrezygnować ze zbóż, ziemniaków, roślin strączkowych, cukrów czy rafinowanych olejów. Można natomiast spożywać mięso (z wypasu, rzecz oczywista), warzywa, owoce, jajka, grzyby, ryby, orzechy – podsumowując: specjały, którymi natura obdarzy. Na bok idą spożywcze wynalazki współczesności, żywność modyfikowana, wysoko przetworzona, wypełniona cukrem. Jadłospis ów opiera się na idei, że w ciągu trwającego ok. trzech milionów lat paleolitu, organizm człowieka doskonale przystosował się do obowiązującego wówczas sposobu żywienia. Nie zdążył natomiast w pełni „przestawić się” na dietę niespełna tysiąc razy krótszego neolitu. Dietę pełną zbóż i roślin strączkowych, które według miłośników diety paleo, organizmowi szkodzą. Dostarczają „szybkich” węglowodanów, toksyn oraz glutenu.

Z szacunkiem dla życia

Wzorem popularnych w internecie memów można by stwierdzić „paleo to nie dieta, paleo to styl życia”. Jeśli zaczniesz spożywać posiłki wedle zasad paleo, z pewnością pozytywnie odbije się to na twoim zdrowiu, choć może się zdarzyć, że nie odczujesz zmiany. Jak mówią propagatorzy paleo w Polsce: Gratulacje! Widocznie dieta współczesna nie szkodzi twojemu organizmowi w dużym stopniu. By móc cieszyć się zdrowiem przez jak najdłuższy czas, przestrzegaj zasad paleo również w innych aspektach życia codziennego. Lifestyle jak z epoki kamienia łupanego polega na:

– unikaniu kontaktu z chemikaliami,

– ograniczeniu stresu do minimum,

– spędzaniu dużej ilości czasu na powietrzu, w słońcu (gdy to niemożliwe, przyjmowaniu witaminy D),

– wykonywaniu ćwiczeń fizycznych,

– przyjmowaniu wystarczającej ilości snu,

– zapobieganiu krótkowzroczności przez ograniczenie kontaktu z nowoczesnymi urządzeniami,

– praktykowaniu rodzicielstwa bliskości.

Brzmi znajomo, prawda? Od lat słyszymy te porady od lekarzy, coachów i psychologów. Może czas wprowadzić je w życie w ramach diety paleo?

Jak przejść na dietę paleo?

Wiadomo, że organizm nie lubi gwałtownych zmian. Dietę paleo wprowadzaj zatem powoli, pozwalając sobie na kilka posiłków „otwartych” (przyrządzonych wedle dotychczasowych zasad żywieniowych) w tygodniu. Na początku zrezygnuj ze zbóż i cukru – makarony i zachomikowane słodycze możesz oddać przyjaciołom. Jeśli wiesz, że czekają cię chwile pokusy, zaopatrz się w ekologiczną, surową czekoladę lub owocowe jogurty. Zastanawiasz się, skąd będziesz czerpał energię przy takim ograniczeniu węglowodanów? Według zasad diety paleo tłuszcz jest zdrowy i bardzo potrzebny, a teoria o jego szkodliwości to powtarzany bezmyślnie mit. Eksperci paleo radzą, by do każdego posiłku dodawać co najmniej 2-3 łyżki tłuszczu (dobrego masła, oleju bądź oliwy), chyba że danie zawiera już mięso lub jajka. Tłuszczu dodawaj do warzyw gotowanych na parze lub do surówek.

Niektórym trudno uwierzyć, że termin paleo odnosi się do diety człowieka paleolitycznego, choć już od jakiegoś czasu wracamy do świata przodków lub – jak widać – praprzodków. Nie chcemy przecież, by nasze odkrycia, mimo że pozornie ułatwiające życie, pomogły nam je skrócić.