Ibuprofen – bezpieczny tylko z apteki

SHUTTERSTOCK

reklama

Mamy dreszcze, boli nas głowa, odczuwamy ogólne rozbicie. Zatrzymujemy się na stacji benzynowej czy przy najbliższym sklepie spożywczym i sięgamy po środek z ibuprofenem. Nie czujemy poprawy, więc po kilku godzinach zażywamy kolejny… Czy to dobre wyjście?

NLPZ

Ibuprofen należy do dużej i mocno zróżnicowanej grupy Niesteroidowych Leków Przeciwzapalnych (NLPZ), które wykazują właściwości przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i przeciwzapalne, nie wywołując jednocześnie uzależnienia. Mogą za to powodować lekozależność.

Pod względem chemicznym ibuprofen jest α-arylową pochodną kwasu propionowego o nazwie systematycznej kwas (R,S)-2-[4-(2-metylopropylo)fenylo]propionowy. Litery R i S w nazwie wskazują, że jest to związek optycznie czynny, jednak sprzedawany jest w postaci racematu, czyli mieszanki 1:1 obu form, czyli prawo- i lewoskrętnej. Tylko jedna z nich ma działanie terapeutyczne, druga nie jest zaś toksyczna, dlatego nieopłacalne dla firm farmaceutycznych jest rozdzielanie ibuprofenu na enancjomery.

Co wziąć?

Gdy zaczyna nas boleć głowa, stajemy przed pytaniem, który z leków przeciwbólowych zastosować: zawierający ibuprofen, paracetamol czy kwas acetylosalicylowy. A jaka jest właściwa odpowiedź? Taki, który zaleci nam lekarz lub farmaceuta. Nikt z nas bowiem nie powinien sam się diagnozować, a tym bardziej wybierać leku. Wszystkie leki z grupy NLPZ zwiększają ryzyko wystąpienia zawału serca i udaru. Dlatego nie należy przekraczać wypisanych w ulotkach maksymalnych dawek oraz nie należy stosować ich przez długi okres czasu bez konsultacji z lekarzem. Niewskazane jest też mieszanie różnych substancji z grupy NLPZ na własną rękę, czyli na przykład wzięcie jednej tabletki aspiryny i jednej tabletki ibuprofenu dla „lepszego efektu”. Od takiej nieroztropności, zagrażającej naszemu życiu, uchroni nas zakup w aptece i konsultacja z farmaceutą.

Na co uważać?

Warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy, kiedy decydujemy się na wzięcie tabletki przeciwbólowej z ibuprofenem.

Przede wszystkim nie należy po jej zażyciu pić alkoholu, ponieważ wzmacnia on wchłanianie substancji czynnej i o wiele łatwiej o przedawkowanie. Niewskazane jest też jedzenie ostrych potraw. Nie warto popijać go również sokiem z cytrusów, ponieważ jest on średniej mocy kwasem organicznym, który w kontakcie sokiem żołądkowym może powodować podrażnienie ścian żołądka.

Jeśli wiemy, że jesteśmy uczuleni na jakikolwiek z niesteroidowych leków przeciwzapalnych, nie powinniśmy brać ibuprofenu bez wcześniejszej konsultacji z lekarzem. Szczególnie, gdy lekami, w wyniku zażycia których występują objawy alergiczne, są ketoprofen i naproksen. Są to chemioterapeutyki z tej samej grupy, co ibuprofen, stąd prawdopodobieństwo uczulenia na ten ostatni jest bardzo duże.

Należy również zasięgnąć porady lekarza przed zastosowaniem ibuprofenu, jeśli jesteśmy w ciąży lub karmimy piersią.

Nie taki diabeł straszny

Pomimo kilku przeciwwskazań i sytuacji, w których należy uważać przy stosowaniu, ibuprofen jest bezpiecznym lekiem. Wśród dostępnych bez recepty lekarstw przeciwbólowych wykazuje najmniejszą toksyczność dla wątroby, mniejszą nawet niż powszechnie uznawany za bardzo bezpieczny paracetamol. Wydalany jest z organizmu w postaci dwóch nieczynnych metabolitów.

Ibuprofen bardzo dobrze wchłania się z układu pokarmowego i jego maksymalne stężenie jest osiągane po 1-2 godzinach. Ma dłuższy czas półtrwania niż aspiryna, co oznacza, że dłużej wykazuje działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. Nie kumuluje się w komórkach ciała i już po 24 godzinach po zażyciu ostatniej dawki jest całkowicie eliminowany z organizmu.

Nie należy bać się ibuprofenu, jednak warto go brać rozsądnie, po konsultacji i nie przekraczać maksymalnych dawek lub maksymalnego czasu zażywania. Zakupu powinniśmy zawsze dokonać w aptece, gdyż pozwoli nam to uzyskać informacje o dawkowaniu i przeciwskazaniach, a co najważniejsze – farmaceuta nie dopuści do zakupu przez nas różnych substancji z grupy NLPZ. Przez niewiedzę i szybką chęć poprawy naszego stanu zdrowia, możemy je bowiem znacznie pogorszyć. W związku z obawami pacjentów, a także samych farmaceutów, powstała nawet akcja społeczna, która ma na celu uświadamianie ludziom zagrożeń wynikających z obecnych regulacji prawnych oraz przesłanie stosownych pism do rządu polskiego. Petycję można podpisywać m.in. na stronie lekitylkozapteki.pl.