Jak chronić znamiona latem?

DermoTv - materiały prasowe

Urlop trwa krótko, więc nic dziwnego, że większość z nas chce nacieszyć się słońcem. Niektórzy są w stanie przeleżeć na plaży cały dzień, żeby uzyskać wymarzoną opaleniznę. Niestety często zapominamy o tym, że zbyt długie przebywanie na słońcu nie tylko szkodzi skórze, ale na dłuższą metę jest też zagrożeniem dla życia.
Odpowiednia ochrona przed promieniowaniem UVA i UVB powinna stać się dobrym nawykiem. Tym bardziej, że zmiany nowotworowe mogą wystąpić dopiero po kilkunastu latach od intensywnego opalania.

reklama

Krem z filtrem pod ręką

Często wydaje się nam, że kremy z filtrem stosuje się tylko wtedy, gdy idziemy się opalać. Tymczasem powinniśmy nakładać je zawsze, kiedy wychodzimy na silne słońce. „Wysokość filtra wybieramy w zależności od tego, jak intensywnie świeci słońce. Najlepiej żeby były to kremy z filtrami 30 i 50 SPF.” radzi Radzka. Będą skuteczne tylko pod warunkiem, że będziemy je prawidłowo stosować – dobierać do karnacji, smarować się nimi co kilka godzin i za każdym razem po wyjściu z wody. Dobry krem powinien zawierać filtry UVA i UVB. Pierwsze chronią przed promieniowaniem o najdłuższym zasiegu fali. To ono wnika najgłębiej w skórę, odpowiada za fotostarzenie skóry i zmiany nowotworowe. Promieniowanie UVB ma krótszy zasięg, oddziałuje na naskórek i skórę właściwą, sprzyjając starzeniu się skóry i nowotworom. Osoby z jasną karnacją (czyli większość Polaków) są szczególnie narażone na szkodliwe działanie słońca, ponieważ ich skóra pochłania najwięcej promieniowania.

Ochrona znamion

Szczególnej ochrony wymagają znamiona na skórze. Czerniak, czyli nowotwór złośliwy skóry, powstaje najczęściej w pobliżu znamion barwnikowych, potocznie zwanych pieprzykami. Powinno się je smarować grubą warstwą kremu z wysokim filtrem (SPF 50+). Radzka radzi: „Ważne, aby ponownie aplikować krem na znamiona co 2-3 godziny.” Jeżeli zmiany skórne są narażone na uszkodzenia mechaniczne i często wystawiane na słońce (znajdują się na szyi, ramionach, dekolcie), dobrze jest zasięgnąć rady specjalisty i upewnić się, czy nie powinny być usunięte. Najlepszą profilaktyką jest uważna obserwacja – powinniśmy udać się do dermatologa, jeżeli zauważymy niegojące się strupki na skórze, zmianę koloru, faktury lub wielkości znamion. W ochronie przed słońcem pomoże też odpowiedni strój. Zasłaniajmy ramiona i plecy, na których najczęściej występują pieprzyki. Na upalne dni Radzka poleca białe ubrania, które odbijają promienie słoneczne. „Warto wybierać tkaniny naturalne, np. len. Mało kto wie, że ten materiał absorbuje promienie słoneczne i tworzy naturalną ochronę przed słońcem.” dodaje.