Jelita a odporność

fot.123rf

Bona valetudo melior est quam maximae divitiae – w myśl łacińskiej sentencji dobry stan zdrowia znaczy o wiele więcej niż największe bogactwo. Nie sposób jednak zachować prawidłową kondycję psychofizyczną bez odpowiednio wysokiego poziomu odporności organizmu, czyli zdolności do jego ochrony. Zdaniem immunologów odporność aż w 70% zależy od pracy jelit.
Jelita to organ, którego wymiar waha się u poszczególnych osób między 4 a 10 m. Taka długość umożliwia bardzo dokładne wchłanianie wartości odżywczych pozyskiwanych z pożywienia. Dzięki jelitom przyswajamy nie tylko podstawowe składniki, takie jak białka, węglowodany i tłuszcze, ale również witaminy, makroelementy oraz mikroelementy niezbędne do utrzymywania naszej odporności. Jelita wywierają efekt obronny dla naszego organizmu poprzez tzw. mikroflorę jelitową. Składa się ona z tysiąca różnych szczepów bakteryjnych o łącznej masie 1,5 – 2 kg. Bakterie te pełnią różnorodne zadania. Po pierwsze stymulują do rozwoju znajdujące się w jelitach komórki limfatyczne, które odpowiadają za walkę z infekcjami. Po drugie metabolizują nieprzyswajalne węglowodany, czyli błonnik pokarmowy. Zapobiegają także powstawaniu czynników rakotwórczych. Zmniejszają też poziom cholesterolu. Co ciekawe, uczestniczą również w syntezie witamin K oraz B12.

reklama

Udział jelit w sprawnym funkcjonowaniu naszego organizmu wydaje się być nieoceniony. Co można zatem zrobić, żeby jak najlepiej o nie zadbać?

Na prawidłowe ich działanie wpływa przede wszystkim dieta. Już w starożytności uważano, że pożywienie powinno być lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem. Wskazane jest codzienne spożywanie świeżych warzyw i owoców, gdyż stanowią one doskonałe źródło błonnika. Błonnik wędrując przez jelita działa jak szczotka, która wymiata toksyny oraz produkty przemiany materii. W ten sposób oczyszcza nasz organizm.

Pamiętajmy też o mikroflorze jelit, szczególnie przy stosowaniu antybiotyków siejących spustoszenie wśród pożytecznych dla nas bakterii. Przywrócenie równowagi w przewodzie pokarmowym po antybiotykoterapii może trwać nawet do 6 miesięcy. Chcąc poprawić jakość mikroflory, sięgajmy po naturalne produkty zawierające kultury pożytecznych dla nas bakterii, czyli probiotyki. Zaliczamy do nich m. in. kefiry, zsiadłe mleko i jogurty naturalne czy kiszoną kapustę. Na uwagę zasługuje wspomniany wcześniej błonnik, który – jako prebiotyk – pomaga w rozwoju właściwej mikroflory bakteryjnej.

Niebagatelny wpływ na stan naszych jelit może mieć również sport. Regularne podejmowanie aktywności fizycznej poprawia perystaltykę, czyli ruchy jelit. Lepsza perystaltyka to lepsze trawienie i lepsza odporność. Ponadto właściwe ruchy jelit w pewnym stopniu chronią nas przed zapaleniem uchyłków. Uchyłki są to drobne uwypuklenia ściany jelita, zwykle nie przekraczają średnicy 1 cm. Zdarza się, że treść jelitowa zaczyna zalegać w uchyłkach, doprowadzając do zapalenia. W najgorszym razie dochodzi do uszkodzenia jelita i przedostania się treści pokarmowej do jamy brzusznej, co stanowi zagrożenie życia. Prawidłowa perystaltyka uczestniczy w obronie naszego organizmu poprzez sprawne przesuwanie mas jelitowych i zapobieganie ich gromadzeniu się w uchyłkach.

Starajmy się też o utrzymywanie odpowiedniej masy ciała. Obecnie wiadomo, że otyłość zaburza naszą odporność przyczyniając się do rozwoju chorób jelit, w tym nowotworów. Wagę można co prawda modyfikować właściwą dietą, jednak nawet najzdrowsze jedzenie nie pomoże, gdy spożywane będzie w nadmiarze.

Nie ulega wątpliwości, że kondycja jelit ma duży wpływ na stan całego organizmu. Pielęgnując ten organ, mamy szansę wspomóc naszą odporność. Spróbujmy zatem przyłożyć większą wagę do zdrowej diety i odpowiedniej ilości płynów (ok. 30 ml/kg masy ciała). Istotny jest także systematyczny wysiłek fizyczny, zdrowy sen i właściwa waga ciała. Wykluczone są palenie tytoniu oraz nadmierna konsumpcja alkoholu. A wszystko po to, aby wzmacniając odporność zapracować na zdrowe życie.

lek. Marta Mesterhazy lekarz w Hotelu Wellness proVita