Jazda na rolkach dla zaawansowanych

123rf.com

Rolki są tańsze od roweru, a pozwalają poruszać się równie szybko. Do jazdy na rolkach nie trzeba specjalnych uprawnień. Dla najambitniejszych są wyścigi i jazda agresywna, a dla zwolenników gier zespołowych – hokej.
Jazdę na rolkach można zacząć w każdym wieku. Najlepiej nadają się do niej gładkie powierzchnie. Specjalnych ścieżek jest niewiele – w warszawskim Parku Sowińskiego mamy kilkaset metrów prostej, wyłożonej specjalnym tworzywem trasy. Na stosunkowo krótkich odcinkach w stolicy, a także m.in. w Katowicach i Łodzi, ścieżki dla rolkarzy biegną obok ścieżek rowerowych. W sopockim Parku Północnym rolkarze mają do dyspozycji 3 km tras, a w Gdańsku mogą śmigać w Skateparku Modelarnia na terenie dawnej stoczni. Najlepiej jeśli uda nam się znaleźć specjalny tor wrotkarski, których w Polsce kilkanaście.

W Warszawie latem można jeździć na przykład na Stegnach. – Warto tu się wybrać, bo jest przede wszystkim bezpiecznie. Nie ma ganiających psów, rowerków, hulajnóg, pędzących rowerzystów. Tor jest szeroki na 12 m, na wirażach materace. Płyta toru jest tak gładka, że upadki kończą się tyko lekkim siniakiem a nie ma zadrapań typowych dla upadków na asfalcie – zachwalają internauci. Jeśli w pobliżu domu nie znajdziemy specjalnego obiektu, to można też jeździć asfaltowymi ścieżkami w parkach i chodnikami. Tu jednak musimy uważać, bo wprawdzie zgodnie z prawem jazda na rolkach to nadal ruch pieszy to jednak za spowodowanie kolizji płacimy, tak jak kierujący pojazdem, mandat nawet do 500 zł.

Do ćwiczenia jazdy na rolkach dobre są boiska i zamknięte dla ruchu odcinki ulic, a także parkingi przed supermarketami – oczywiście przed i po zamknięciu sklepu. Unikać należy ścieżek rowerowych. Przede wszystkim dlatego, że jazda po nich na rolkach jest zabroniona. Poza tym są na ogół wyłożone kostką brukową, co powoduje, że jadący odczuwa drgania. Na dłuższą metę takie wibracje są niebezpieczne dla stawów. Dlatego rolkarze wspólnie z miłośnikami deskorolek chętnie korzystają ze skateparków.

Amatorzy jazdy na rolkach mają swoje wyścigi, startują w maratonach (największy w Berlinie z udziałem 8 tys. zawodników) i biegach masowych (np. w polskim Biegu Niepodległości 11 listopada). Bardzo widowiskowe są zawody w jeździe agresywnej, która polega na pokonywaniu przeszkód, jeździe w rynnie, na rurach i ewolucjach w powietrzu oraz freestylu. Zawody na światowym poziomie odbywają się w Słomczynie pod Warszawą, a profesjonalnie możemy też jeździć w Elblągu, Białymstoku, Lubinie, Sanoku, Zakopanem, Tomaszowie Mazowieckim, Dusznikach Zdroju, Milanówku, Opolu i Gdyni.