Oporny tłuszcz na brzuchu

123rf.com

Czy nie wkurza Cię czasami ten złośliwy, oporny tłuszcz na brzuchu? Trzymasz dietę, ćwiczysz, schudły ramiona i nogi, a ON ciągle tam jest… Niestety problem z pozbyciem się oponki w dolnych partiach ciała dotyczy jakiś 99% populacji.
Winą za taki stan rzeczy obarczyć można naszych przodków jaskiniowców. To właśnie w obrębie brzucha i bioder organizm magazynował zapasy energetyczne na wypadek długiego głodu. Sytuacja od czasów polowań na mamuty zmieniła się dosyć drastycznie, ale organizm jeszcze nie pozbył się tego nawyku. Dlatego też brzuch i biodra są pierwszym miejscem, gdzie zapasy źródeł energii są odkładane, i ostatnim, z którego zostaną usunięte.

reklama

Czy zatem jesteśmy skazani na „oponkę”? Oczywiście, że nie. Musisz jednak zdać sobie sprawę z tego, że uzyskanie „kaloryfera” na brzuchu będzie kosztowało cię dużo wysiłku i wyrzeczeń. Najważniejsza w tym procesie jest dieta. Jeśli chcesz dumnie pokazywać brzuch na plaży, zapomnij o wysoko przetworzonej żywności, cukrze i fast foodach. Swoją dietę oprzyj na warzywach, złożonych węglowodanach i chudym mięsie.

Aby zwiększyć spalanie tkanki tłuszczowej, przynajmniej 3 razy w tygodniu ćwicz aeroby – bieganie, jazdę na rowerze, marsz itd. Jeśli jesteś osobą początkującą, najlepsze będzie dla ciebie klasyczne cardio, czyli około godziny ćwiczenia z umiarkowaną intensywnością. Osoby zaawansowane mogą spróbować treningu krótszego o wyższej intensywności lub interwałów . Nie możesz zapominać też o ćwiczeniu mięśni. Pamiętaj, że mięśnie brzucha są takie same jak inne i nie powinno się ćwiczyć ich codziennie. Optymalnie trening brzucha powinien być wykonany 2-4 razy w tygodniu.

I jeszcze jedna ważna rzecz. Nigdy nie będziesz miał pięknego brzucha, jeśli będziesz się garbić i wypuszczać biodra do przodu. Wystarczy, że skorygujesz postawę, a brzuch od razu będzie wyglądał lepiej.

Potrzebujesz więcej motywacji by zacząć ćwiczyć? – Zajrzyj na www.sinnet.pl